PORADY OGRODNICZE

Jakich warunków potrzebuje lawenda?

Lawenda jest corocznie bardzo popularną ozdobą ogrodów, tarasów i balkonów. Najbardziej okazale prezentuje się w czasie kwitnienia,  ale jej srebrzyste liście i charakterystyczny zapach są atrakcją przez cały rok. Jak dbać o lawendę?
W sprzedaży można spotkać wiele odmian lawendy – głównie o typowej lawendowej barwie kwiatów, ale także o kwiatach różowych, w różnych odcieniach fioletu lub białych. Rośliny te są zimozielonymi krzewinkami, dorastającymi zwykle do wysokości od 30 do 80 cm. W lipcu na licznych, sztywnych pędach pojawiają się efektowne, pachnące kwiaty, które kwitną często nawet do września. Barwne i pachnące kwiaty lawendy przyciągają zwykle pszczoły i trzmiele.

Jakie wymagania ma lawenda?

Aby rośliny obficie kwitły i ładnie się prezentowały, trzeba zapewnić im optymalne warunki uprawy. Zarówno w pojemniku, jak i w ogrodzie lawendy potrzebują przepuszczalnego, lekkiego i wapiennego podłoża. Lawenda nie będzie  rosła zdrowo na ciężkich, gliniastych i mokrych glebach. Najlepsze stanowisko dla lawendy, to jasne, ciepłe i nasłonecznione (nawet suche) miejsce – jest to roślina odporna na susze i często sadzona jest w suchych, żwirowych ogrodach. Na wiosnę warto przyciąć lawendę, aby pobudzić ją do wypuszczenia nowych, zdrowych pędów kwiatostanowych.

Błędy w uprawie lawendy

Zbyt obfite podlewanie i źle dobrane, zacienione stanowisko mogą skutkować pojawianiem się i rozwojem chorób grzybowych. Wśród nich, najczęściej atakuje lawendę szara pleśń, powodująca czernienie i zamieranie pędów oraz wewnętrznej części rośliny. Aby unikać tego zagrożenia, najlepiej zapewnić roślinom odpowiednie warunki, monitorować jej stan i w razie potrzeby wykonać oprysk odpowiednim fungicydem zwalczającym szarą pleśń. Lawenda może być także atakowana przez szkodniki – np. mszyce. Szybki oprysk środkiem zwalczającym mszyce powinien rozwiązać problem. Pamiętajmy też, że lawendy są wrażliwe na niskie temperatury zimą i wymagają zabezpieczenia przed mrozem.

Uprawa lawendy w donicach

Lawendy mogą być z powodzeniem uprawiane w donicach i pojemnikach, które najkorzystniej ustawić na słonecznych tarasach lub balkonach. Aby uniknąć nadmiaru wilgoci w glebie i gnicia korzeni, w dnie pojemników powinny znajdować się otwory na odpływ wody (lawenda nie toleruje nadmiaru wody w glebie). Lawenda, bez względu na odmianę, bardzo dobrze prezentuje się  w uprawie pojemnikowej, jak i na ogrodowych, czy działkowych rabatach, np.  w towarzystwie, bylin o barwnych liściach, iglaków oraz ziół. W uprawie gruntowej, a tym bardziej pojemnikowej, nie można zapominać także o zasilaniu lawendy – jest to niezbędne, aby rośliny obficie kwitły i ładnie wybarwiały się ich liście. Najprościej wykorzystywać do tego celu nawozy mineralne (np. rozpuszczalne w wodzie i aplikowane wraz z podlewaniem), przeznaczone do nawożenia ogrodowych roślin kwitnących. Na zimę trzeba zabezpieczyć przed mrozem zarówno donicę, jak i nadziemną część rośliny (można także przenieść całą donice w bezpieczniejsze miejsce, gdzie nie będzie narażona na niskie temperatury).

Maciej Aleksandrowicz

OZ Mazowiecki

zdjęcie: pixabay.com



Rdza gruszy – jak unikać i zwalczać?

d kilku już sezonów w ogrodach działkowych można zauważyć na liściach grusz charakterystyczne żółto-brązowe plamy, których z roku na rok przybywa. Nierzadko zaatakowane jest całe drzewo, a objawy dotyczą prawie wszystkich drzew grusz w ogrodzie. Zaniepokojeni działkowcy pytają, co jest przyczyną powstawania plam na liściach grusz i co zrobić, aby chronić swoje drzewa.

Co trzeba wiedzieć o rdzy?

Wszystko spowodowane jest przez uciążliwą chorobę grzybową – rdzę gruszy, która występuje coraz powszechniej i trudno ją opanować. Przede wszystkim nie można zapominać, że rdza jest chorobą, która ma dwóch żywicieli.

Zarodniki przenoszą się na grusze z jałowca – szczególnie jałowca sabińskiego (łac. Juniperus sabina), który ma wiele odmian ozdobnych i jest coraz częściej sadzony w ogrodach działkowych i przydomowych. Dlatego też, jeśli na naszej działce lub w ogóle w ogrodzie działkowym (nawet w promieniu kilkuset metrów i więcej) rośnie jałowiec, trzeba się liczyć z tym, że rdza będzie występowała rokrocznie. Na jałowcach choroba objawia się w postaci zgrubień i galaretowatych pomarańczowych wyrośli. Porażone pędy trzeba wyciąć poniżej chorego miejsca, a całe rośliny opryskać środkami grzybobójczymi do zwalczania rdzy na iglakach (np. Saprol Hobby lub Scorpion 325 SC).

Jak radzić sobie z rdzą gruszy?

Po rozwinięciu się liści gruszy, czyli w trakcie sezonu, zwalczanie choroby jest trudne i możemy jedynie ograniczać jej rozwój. Jednak występowanie choroby nie oznacza, że zagrożone jest całe drzewo –  choroba je osłabia (skąpe owocowanie i ograniczony wzrost drzewa) i szpeci liście, ale nie prowadzi do zamierania całej rośliny.

W celu zwalczania lub ograniczenia rozwoju rdzy, przede wszystkim trzeba  usunąć jałowce z ogrodu, co jak wiadomo, będzie trudne – szczególnie jeśli chodzi o działkowców w sąsiedztwie. Dlatego też potrzebne są konsultacje zarządu ogrodów z działkowcami i uzmysławianie im zagrożeń. Bez usunięcia jałowców z otoczenia grusz, rdza  zagości niestety na działkach na stałe i należy się z tym pogodzić.

Oprócz usunięcia jałowców z otoczenia drzew, do zabezpieczenia gruszy przed wystąpieniem rdzy stosuje się przede wszystkim fungicydy, czyli środki przeciw chorobom grzybowym w formie oprysków. Aby ochrona przed rdzą była skuteczna, trzeba opryskać drzewa już w fazie wczesnego kwitnienia i zaraz po nim. Pryskamy w fazie pękania pąków i po częściowym opadnięciu płatków kwiatów. Najlepiej opryskać wtedy drzewa jednym z preparatów: Miedzian, Syllit lub nowym środkiem Magnicur Gold (wprowadzonym do użytku amatorskiego po wycofaniu preparatu Score).

Maciej Aleksandrowicz

OZ Mazowiecki




"Profilaktyka dla zdrowych warzyw". Opracowanie jest kontynuacją cyklu porad do edukacji zdalnej dla nowych oraz zainteresowanych działkowców.

Zmianowanie roślin polega na odpowiednim zaplanowaniu upraw określonych grup roślin po sobie, w taki sposób, aby stworzyć możliwie najlepsze warunki dla ich wzrostu i rozwoju.

Ważne zmianowanie roślin

Uprawa roślin ogrodniczych, szczególnie na niewielkim areale, wymaga systematycznej rotacji gatunków. Zmianowanie roślin pozwala ograniczyć zjawisko zmęczenia gleby, na które składają się takie czynniki jak: jednostronne wyczerpanie składników pokarmowych, nagromadzenie w glebie związków hamujących wzrost i rozwój roślin następczych, kumulacja organizmów o działaniu chorobotwórczym oraz chwastów.

Dobrze zaplanowane następstwo roślin po sobie pozwala na uzyskanie zdrowych, wysokich i dobrej jakości plonów oraz ułatwia utrzymanie dobrej kultury i żyzności gleby.

Podstawowe zasady zmianowania

  1. Nie wolno uprawiać po sobie roślin spokrewnionych - należących do tego samego gatunku ani rodziny np. po rzodkiewce nie sadzi się kalarepy lub brokułu oraz nie łączy poplonów z rzepaku i gorczycy z warzywami z rodziny kapustowatych. Powodem takich zaleceń jest rozprzestrzenianie się kiły kapusty atakującej wszystkie gatunki należące do tej rodziny roślin. Z powodu nagromadzenia agrofagów niszczących bakterie brodawkowe żyjące w symbiozie rodziną bobowatych należy nie częściej niż co 4 lata powtarzać uprawy roślin strączkowych (zgłasza grochu). Ze względu na nicienie mątwika burakowego, należy zachować czteroletni odstęp przed powrotem na to samo stanowisko buraka ćwikłowego.
  2. Rośliny o płytkim systemie korzeniowym należy uprawiać na przemian z roślinami korzeniącymi się głęboko. Następstwo roślin o podobnej budowie systemu korzeniowego prowadzi do jednostronnego zubożenia gleby ze składników pokarmowych tych samych warstw gleby. Stąd najpierw sadzi się rośliny o głębokich korzeniach (burak ćwikłowy, kapusta, marchew), a następnie płytko korzeniące się gatunki (cebula, sałata, szpinak), tworząc dla nich tym samym naturalny drenaż.
  3. 3.     Rośliny okrywające glebę powinno się uprawiać przed gatunkami wrażliwymi na zachwaszczenie. Przykładowe rośliny cieniujące to: dynia, cukinia, ogórek, kapusta, a wrażliwe na zachwaszczenie są cebula z siewu, marchew i pietruszka.

W uprawie roślin tym samym zagonie, w zależności od gatunku, należy zachować minimalny odstęp czasu zgodny z poniższą tabelą.

Przerwa

Przykłady i gatunki

nie częściej niż co 5 lat

szparag, rośliny narażone na agrofagi gdy występują w dużym nasileniu szkodliwe nicienie lub choroby, jak np. kiła kapusty, głownia cebuli itp.

nie częściej niż co 4 lata

kapusta, kalafior, kalarepa, rzodkiewka, rzepa, rzodkiew, chrzan, jarmuż, brokuł, pietruszka, cykoria, groch, burak ćwikłowy

nie częściej niż co 3 lata

fasola, ogórek, sałata, czosnek, seler, marchew

nie częściej niż co 2 lata

cebula, por

Uprawa współrzędna

Równoczesna uprawa różnych gatunków obok siebie umożliwia racjonalne wykorzystanie przestrzeni na działce.  Sadząc rośliny na przemian w rzędzie albo przemiennie rzędowo bazuje się również na wzajemnym oddziaływaniu roślin. Przy planowaniu nasadzeń określonych gatunków roślin należy kierować się przykładami dobrego sąsiedztwa. Zestawienie gatunków dla upraw współrzędnych przedstawia poniższa tabela.

Gatunek

Dobre sąsiedztwo

Burak ćwikłowy

Cebula, czosnek, ogórek, sałata

Cebula

marchew, ogórek, sałata, seler,

Fasola szparagowa

Burak ćwikłowy, kapusta, marchew, ogórwk, sałata, rzodkiewka

Groch

Kapusta, marchew, por, rzodkiewka, sałata, szpinak

Kapusta

Fasolka szparagowa, groch, pomidor, por, sałata, seler, rzodkiewka

Marchew

Cebula, fasola szparagowa, groch, pomidor, por,  sałata, szpinak, rzodkiewka

Ogórek

Burak ćwikłowy, cebula, fasola, kapusta, sałata, seler, szpinak

Por

Kapusta, marchew, pomidor, sałata, rzodkiewka.

Rzodkiewka

Fasola, groch, kapusta, marchew, pomidor, por, sałata, szpinak

Sałata

Burak ćwikłowy, cebula, fasola, marchew, ogórek, pomidor, por, rzodkiewka

Seler

Czosnek, kapusta, pomidor, ogórek

Ziemniak

Czosnek, szpinak

Naturalną, biologiczną formą ochrony upraw jest łączenie nasadzeń gatunków, które wzajemnie chronią się przed szkodnikami. Przykładem jest  cebula i marchew, którym olejki lotne na przemian odstraszają śmietkę cebulankę oraz połyśnicę marchwiankę. Pomiędzy grządkami roślin warzywnych warto stosować też wsiewki ziół (tj. koper, szałwia, bazylia, tymianek, rozmaryn, bylica), których zapach odstrasza niektóre szkodniki i gryzonie. Podobne właściwości, ale w stosunku do bakterii i grzybów mają związki lotne zawarte w czosnku i cebuli. Warzywa te posadzone pomiędzy truskawkami zapobiegają szarej pleśni.

dr inż. Anna Ewa Michowska




Jak zabezpieczyć rośliny ogrodowe przed zimą?

Z każdym dniem temperatury na zewnątrz są coraz niższe i szybkimi krokami zbliża się okres zimowy. Jak wiadomo, zimą rośliny w ogrodzie, ale także na balkonie czy tarasie, często mogą ucierpieć z powodu niskich temperatur. Jak i kiedy osłaniać rośliny przed przemarznięciem?

Dlaczego rośliny przemarzają?

O odpowiednie warunki dla rozwoju roślin powinniśmy zadbać już na etapie planowania i wyboru roślin do nasadzeń. Warto sprawdzić, czy wybrane przez nas rośliny są wystarczająco odporne na mróz i czy zima po prostu ich nie zniszczy. Dotyczy to szczególnie najbardziej wrażliwych na nasz klimat gatunków, często spotykanych w sprzedaży drzew, krzewów czy bylin, które pochodzą z cieplejszych niż nasza stref klimatycznych, co powoduje, że ich naturalna odporność na niską temperaturę jest niewielka. Rośliny takie, jak np. ketmia syryjska (hibiskus), hortensja ogrodowa, hebe, ostrokrzew, rododendron, azalie japońskie, laurowiśnia, wawrzyn szlachetny, a także wiele roślin doniczkowych i balkonowych, które w ogromnej większości wywodzą się z krajów tropikalnych, gdzie w ogóle nie ma zimy i nasz klimat w zimie będzie dla nich zabójczy.

Pamiętajmy także, że nawet uprawiane od lat w naszym kraju rośliny (iglaste bądź liściaste) mogą przemarznąć w niektóre zimy. Rośliny osłabione, nienawożone, uprawiane w niewłaściwych warunkach, przycinane w nieodpowiednim terminie lub wystawione zimą na działanie silnych wiatrów są bardziej narażone na uszkodzenia spowodowane niską temperaturą, ponieważ procesy fizjologiczne zachodzące w ich tkankach są zaburzone i nie przygotowują roślin do przetrwania trudnego zimowego okresu.

Jak przygotować rośliny do zimy?

Po pierwsze, aby rośliny rosnące w ogrodzie lub w pojemnikach na tarasach czy balkonach nie przemarzły zimą, muszą być przede wszystkim odpowiednio do niej przygotowane. W tym celu warto zasilić rośliny jesienią (wrzesień/październik) tzw. nawozami jesiennym, które w składzie nie zawierają azotu, a jedynie potas i fosfor (te pierwiastki wpływają na szybsze drewnienie pędów przed zimą i wzmacniają system korzeniowy). Nie można także zapomnieć o obfitym podlaniu roślin zimozielonych (transpirują cały czas, także w zimie) przed nadejściem mrozów (np. iglaki, rododendrony, azalie japońskie, ostrokrzewy).

Po drugie, gdy zima już stanie za progiem, istotne jest zabezpieczenie przed zimą roślin wrażliwych na mróz. Gdy dana roślina może ucierpieć od mrozu, musimy pomóc jej przetrwać zimę.

Rośliny uprawiane w donicach w donicach ustawiamy na kilkucentymetrowej warstwie styropianu, owijamy donice białą agrowłókniną, zabezpieczamy kartonem, siatką cieniującą, jutą itp. Nie używamy do tego celu folii lub innego materiału, który nie przepuszcza powietrza, aby nie zaparzyć roślin.

Mokry ciężki śnieg może być groźny dla kolumnowych odmian iglaków i innych roślin. Dlatego też, przed nadchodzącymi opadami śniegu,warto spiralnie obwiązać sznurkiem korony iglaków, aby śnieg nie zniekształcił lub nie wyłamał ich gałęzi. Warto obwiązać ściśle także liście juki ogrodowej (tworząc z nich jeden pęk), aby nadmiar wilgoci i chłód nie zaszkodziły roślinom.

Rośliny ogrodowe, rosnące w gruncie  można zabezpieczać w różny sposób. Najczęściej owija się je białą agrowłókniną (np. korony wrażliwych krzewów ozdobnych – ketmia, hortensja ogrodowa, azalie, rododendrony), okłada i obwiązuje słomą (np. pnie drzew) lub okrywa stroiszem (niskie byliny, wrzosy, wrzośce, płożące iglaki). W sprzedaży spotkać można specjalne przygotowane tzw. gotowe kaptury (różnych rozmiarów) wykonane z agrowłókniny, służące do okrywania roślin. Do okrywania nie używamy czarnej agrowłókniny, aby słońce nie nagrzewało jej (co może prowadzić do zaparzenia roślin) w czasie cieplejszych dni. Warto także ziemię wokół roślin wyściółkować kilkucentymetrową warstwą kory.

Nie okrywamy roślin zbyt wcześnie, kiedy zdarzają się jeszcze ciepłe dni – najlepiej rozpocząć osłanianie po pierwszych,  jesiennych przymrozkach, tak by rośliny się nie zaparzały. Należy także pamiętać, że zimą mogą zdarzyć się ciepłe, bardzo słoneczne dni (szczególnie pod koniec zimy, na przedwiośniu). Warto w takie dni podlewać rośliny (szczególnie zimozielone i rosnące w donicach), w ciągu dnia, na kilka godzin odkryć osłonę, by rośliny nie nagrzewały się zbytnio.

tekst i zdjęcia:

Maciej Aleksandrowicz

specjalista ds. ogrodniczych

OZ Mazowiecki PZD




Rdza gruszy

Późnym latem na liściach gruszy widać „pięknie” przebarwiające się liście. Nie, nie są to pięknie przebarwiające się liście, tylko brzydko wyglądający i niebezpieczny grzyb (Gymnosporangium sabinae) sprawca choroby o nazwie „Rdza gruszy”. Jest to „młoda” choroba występująca na gruszach w naszym kraju. W 2014 roku rdza gruszy była uważana za chorobę występuje rzadko, na ogół w małym nasileniu. Są to informacje z książki „Metodyka integrowanej ochrony gruszy”, w podręczniku do sadownictwa przeznaczonym dla szkół na poziomie liceum oraz szkoły policealnej choroba nie została omówiona. Natomiast w dzisiejszych czasach rdza gruszy wyrządza dużo szkód.

Czytaj więcej /KLIK/




Działkowcu, doceń piękno rododendronów

Przełom maja i czerwca to okres, w którym najwięcej odmian azalii i rododendronów jest w pełni kwitnienia. Coraz więcej działkowców sadzi i pielęgnuje te gatunki w różnych odmianach na swoich działkach. Rośliny te wymagają odpowiedniego przygotowania – kwaśnego podłoża, stanowiska półcienistego, stale umiarkowanej wilgotności gleby, a niektóre odmiany także i zabezpieczenia roślin na okres zimy – są one bowiem wrażliwe na suche, mroźne wiatry. Działkowcy, którzy poznali ich wymagania uprawowe, aktualnie pielęgnują rośliny z troską i mogą się pochwalić pięknie kwitnącymi egzemplarzami.

Na zdjęciach prezentujemy okazy działkowców z ROD „Społem” w Kielcach.

Prezes Okręgu Świętokrzyskiego PZD

Edward Galus

W wiosennym zachwycie ogrodem

Ten rok będzie zapamiętany z wielu powodów. Trudne chwile wywołane nieoczekiwaną koniecznością zmiany stylu życia, niewątpliwie wywarły wpływ na społeczeństwo. W tym okresie nastąpiła pewna przemiana, która zaowocowała zdefiniowaniem nowych, a może raczej bardziej naturalnych potrzeb człowieka. - Poszukiwaniem kontaktu z naturą.

Moda na ogród?

Do ogrodów działkowych, które do tej pory były utożsamiane z „leśnymi dziadkami” zaczęły ciągnąć młodzi ludzie, rodziny z dziećmi i wszyscy ci, którzy do tej pory jeszcze się wahali, czy włączyć się do grona działkowców.

Nagle ogrody stały się azylem, który zapewnia swobodę poruszania. Miejscem, w którym oddycha się pełną piersią. Pytanie: czy to wszystko czego nowi użytkownicy oczekują od działki? Czy można chcieć więcej?

Nowe/stare inspiracje

W każdym ogrodzie działkowym można znaleźć tzw. „rdzennych działkowców”, którzy od dziesięcioleci, a często od samego założenia ogrodu prowadzili uprawy, potrafili go umaić kwieciem i wykorzystać w najlepszy możliwy sposób.

Kontakt z nimi to prawdziwa kopalnia wiedzy, a przede wszystkim bezcennego doświadczenia. Warto odnaleźć takie miejsce w swoim ogrodzie.  

Szukając inspiracji mija się kolejne działki, by nagle w zachwycie zatopić się w tęczy barw wiekowych różaneczników i odurzyć buchającą wonią piwonii i lilaków. Idąc aleją można łapczywie napawać się tym pięknym otoczeniem.

Przystając, łatwo zauważyć, że te „dawne” działki są „wszystkomające”.

To tu właśnie czerwienieją pierwsze truskawki i zaczynają dojrzewać owoce jagody kamczackiej. Stąd najlepiej smakuje świeża sałata i młoda rzodkiewka. 

To nowoczesne określenie: „wszystkomające”, wydaje się spajać potrzeby zarówno „starych” jak i „nowych” działkowców.

Od czego by tu zacząć?

Młode małżeństwo. 3,5-letni Leoś biegnie za kolorową piłką po krótko strzyżonej trawie. Mała Lenka tuli się jeszcze do mamy, wyrwana radosnym śmiechem brata z popołudniowej drzemki.

Od pierwszych cieplejszych dni kwietnia są tu codziennie. 300 metrów bezpiecznej przestrzeni pozwala się maluchom wyhasać. W ogrodzie z dzieciakami łatwiej przetrwać ten dziwny czas #zostań w domu.

Wokół solidnej, murowanej altany, rośnie trawnik w towarzystwie sosny żółtej i wierzby mandżurskiej. A w młodych rodzicach dojrzewa myśl, że może warto mieć na działce coś własnego i smacznego.

-Dziś w porze obiadowej sąsiadka przyniosła potężne dwie garści rukoli – nie dają rady przejeść z mężem, a dodać do sałatki to samo zdrowie – chwali się młoda mama Ewa.

-Też chcielibyśmy coś uprawiać. Mam teraz więcej czasu. Dzieciaki lubią owoce, a po tych ze sklepu często mają zsypane nóżki. Czy trudno jest założyć ogród użytkowy?

Wystarczy chcieć

Ogród to miejsce, w którym otoczenie korzystnie oddziałuje na człowieka. Działka, zgodnie z założeniami, ma zapewniać relaks i możliwość odpoczynku, ale także plony, które ubogacą dietę oraz polepszą sytuację materialną.

W Polskim Związku Działkowców promujemy lokalną produkcję żywności na własne potrzeby. W ramach „Otwartego programu nowoczesnego zagospodarowania i użytkowania działek na miarę potrzeb współczesnych rodzin”, specjaliści wyselekcjonowali gatunki i odmiany owoców, warzyw oraz ziół, które są łatwe w uprawie i nie wymagają stosowania zabiegów ochronnych. Zachęcając do uprawy roślin jadalnych na działkach, wychodzimy naprzeciw realnym potrzebom młodych ludzi.

Ogród użytkowy może być źródłem żywności funkcjonalnej o niezwykłych walorach odżywczych i smakowych, a przy tym wprowadzać spore oszczędności w domowym budżecie. Obserwując stale wzrastające ceny owoców i warzyw dużym atutem wydaje się być brak konieczności zakupu produktów ogrodniczych, które można uzyskać na własnej działce.


Dr inż. Anna Ewa Michowska

zdjęcia z lubelskich ROD




ŚLIMAK, ŚLIMAK SCHOWAJ ROGI...

Deszczowa aura i świeżo posadzone rośliny na działce, zwabiły wygłodniałe ślimaki, które można spotkać dosłownie wszędzie. Najczęściej na naszych uprawach żerują ślimaki nagie: ślinik luzytański (rdzawo-pomarańczowy) i pomrów wielki (szary lub innej barwy, w ciemno szare plamy), ze ślimaków muszelkowych: ślimak winniczek i wstężyk gajowy (różnobarwne muszle z ciemnym paskiem).

Ślimaki zjedzą prawie wszystko, co napotkają na swej drodze. Walka z nimi jest uciążliwa, ale warto podjąć tę próbę, trzeba ślimaki pozbierać. Rozłóżmy deski, zmoczoną stroną do podłoża w tych miejscach, gdzie znaleźliśmy ich najwięcej, a także pomiędzy grządkami.  Pod deską schronią się się ślimaki, które szybko będzie można zebrać i wynieść poza obręb ogrodu lub zlikwidować. Sprawdzajmy też miejsca pod kamieniami, kępy traw i ziół (szczególnie lubią chować się w oregano), grządki okrywane włókniną, rośliny uprawiane na włókninie, tam  również chowają się ślimaki.

Zróbmy obwódki grządek lub kwietnych rabat z roślin, których nie lubią ślimaki: posadźmy mydlnicę lekarską, macierzankę, majeranek, szałwię, cząber, hyzop, tymianek, cebulę, czosnek . Posypujmy grządki pociętym zielem bylicy piołun, orlicy pospolitej, rumianku. Dosadźmy w kilku miejscach ciemierniki, wysiejmy gorczycę,   nachyłka i nie usuwajmy krwawnika. Te rośliny na jakiś czas odstraszą nieproszonych gości.

Niektórzy wyłapują ślimaki stosując pułapki z piwem. Nie jest to metoda bardzo skuteczna, ale można jej spróbować. Warto zastosować granulaty, odporne na wilgoć, które przez jakiś czas będą skuteczną zaporą dla mięczaków. Wybranym granulatem obsypujemy dookoła brzegi rabat, stworzymy w ten sposób barierę nie do przejścia. W sklepach ogrodniczych można kupić: Ślimax GB,  Mesurol Alimax 02 RB lub Snacol GB. Preparatów tych nie rozsypujemy na grządkach pomiędzy roślinami. 

Nie stosujmy soli, wapna lub siarki do obsypywania grządek, ponieważ zaszkodzimy glebie i naszym uprawom, a ślimaków nie zatrzymamy.

W sklepach ogrodniczych pojawiły się odmiany kapusty czerwonej i aksamitek pozbawione specyficznego zapachu, przez co stały się mało atrakcyjne dla ślimaków. Podczas zakupów, pytajmy o nie.

Jadwiga Brzozowska

Instr. ds. Ogrodnictwa

OP PZD Rzeszów



Przygotujmy się na suszę

Długoterminowe prognozy pogody zapowiadają suche lato. Jeśli się sprawdzą, to ograniczenia w dostawie wody mogą bardzo utrudnić uprawy w rodzinnych ogrodach działkowych. Jak możemy się już dzisiaj przygotować na wypadek letnich suszy?

Pomocą może być kilka zasad zawartych w „Programie Klimatycznym PZD”, w rozdziale I „Ochrona zasobów wodnych i przeciwdziałanie suszom”.

Wszystkie skierowane są na realizację podstawowego celu – wodą na działkach należy gospodarować oszczędnie i unikać niepotrzebnych strat wody. Jak to robić?

1. Gromadźmy wodę deszczową.

dach_desz

Jeśli posiadamy altankę, domek gospodarczy, czy zadaszony kącik wypoczynkowy, zaopatrzmy je w system rynien, sprowadzający wodę do zbiorników. Wyliczono, że z dachu o powierzchni 30 m2 można w ciągu roku zgromadzić nawet 18 000 litrów wody deszczowej (podaję za „Programem klimatycznym PZD”). Ta woda ma wiele zalet, min. nie zawiera związków wapnia (jest miękka) i nadaje się do podlewania wszystkich roślin uprawianych na działce, także kwasolubnych, nie zawiera chloru ani innych środków uzdatniających, a jej temperatura wyższa od wody wodociągowej czy pochodzącej ze studni głębinowych, nie powoduje szoków termicznych u podlewanych roślin.

Jak_zagospodarowac_deszczowke__Kopiowanie_

Nadmiar wody deszczowej, niemieszczący się w przygotowanych zbiornikach, może zasilać ogrodowe oczko wodne. Oczywiście, będzie to możliwe, jeśli przygotujemy odpowiednią instalację wodną. Instalacja ta może także zasilać w wodę ogrody deszczowe, których zakładanie i prowadzenie zostaną opisane w oddzielnym artykule.

2. Podlewajmy oszczędnie.

podlewanie_ro__lin_1_

Bardzo ważna jest pora dnia, w której podlewamy nasze uprawy. Róbmy to w godzinach przedwieczornych, lub wczesnym rankiem, kiedy temperatura powietrza jest niższa, a nasłonecznienie niewielkie. Ważne jest także, by podlewać rzadziej, ale jednorazowo większą ilością wody. Woda ma wówczas szansę wniknąć w głębsze warstwy gleby i dotrzeć do korzeni naszych upraw.. Podlewanie podczas pełnego nasłonecznienia mija się z celem, ponieważ woda szybko odparuje pod wpływem wysokiej temperatury powietrza i gleby. Podobnie dzieje się, gdy tylko lekko zwilżymy powierzchnię gleby i liście upraw. Z pewnością nie dotrze do celu, – czyli do korzeni naszych upraw. Ponadto woda pozostająca na liściach roślin podczas dużego nasłonecznienia skupia promienie słoneczne, jak soczewka, powodując poparzenie liści. Bierzmy także pod uwagę indywidualne potrzeby wodne uprawianych przez nas roślin oraz ich fazę wzrostu. Młode rośliny, intensywnie rosnące potrzebują więcej wody, niż te, które są dojrzałe, tuż przed zbiorem. Na przykład: podlewanie warzyw korzeniowych jest uzasadnione w fazie wzrostu. Pod koniec lata, kiedy zbliża się pora zbiorów, nie należy wcale ich podlewać, gdyż może to powodować choroby gnilne podczas ich przechowywania. Natomiast rzodkiewka powinna być podlewana cały czas, aż do zbioru, gdyż z braku wody staje się łykowata, bardzo ostra w smaku, lub nawet gorzka, niesmaczna. Także ogórki są wymagające pod względem ilości wody oraz jakości podlewania. Podlewajmy je obficie wieczorem, a zbierajmy rankiem, wówczas będą jędrne i smaczne. Pamiętajmy przy tym, by jak najmniej moczyć ich liście, by ograniczyć choroby grzybowe występujące właśnie na liściach. Podlewajmy ogórki o takiej porze dnia, by liście przeschły przed nocą, ale nigdy podczas silnego nasłonecznienia. Ogórki to rośliny, które „nie wybaczą” nam błędów w podlewaniu, źle podlewane wydadzą gorzkie, poskręcane owoce, albo po prostu przedwcześnie uschną.

Podczas suszy warto zadbać także o krzewy i drzewka owocowe, szczególnie w fazie owocowania, by nie utracić zbiorów owoców. Należy podlewać je obficie, ale rzadziej, (co 3-4 dni). Nie powinny one rosnąć w trawniku, gdyż trawa, z uwagi na płytki i gęsty system korzeniowy, stanowi potężną konkurencję odnośnie wody oraz składników pokarmowych. Po zbiorach owoców podlewanie krzewów i drzewek owocowych można ograniczyć do niezbędnego do ich przeżycia minimum, a pod koniec lata już całkowicie należy go zaprzestać, gdyż rozpoczynają się wówczas procesy fizjologiczne, przygotowujące te rośliny do odpoczynku zimowego. Nadmierne podlewanie i nawożenie drzew i krzewów nie pozwoli na dostateczne zdrewnienie młodych pędów przed zimą.

W następnym artykule omówimy kolejną zasadę, której zastosowanie pomoże nam zatrzymać wodę opadową na naszej działce i ograniczyć jej straty – utrzymanie okrytej ziemi.

13407254_472356962974112_8127316615747841567_n__1_

autor:

mgr inż. Bożena Łupkowska

Instruktor ds. ogrodniczych Okręgu PZD w Legnicy



Łąka kwietna jako alternatywa dla trawnika

 Ogrody działkowe, które jeszcze do niedawna stanowiły wyłączne źródło uzupełnienia i ratowania budżetu domowego poprzez uprawę roślin jadalnych przekształcają się coraz częściej w tereny rekreacyjne. Niemalże na każdej działce większość terenu stanowi trawnik.

Jest to jest sprzeczne z obowiązującą  Ustawą o rodzinnych ogrodach działkowych, w której ustawodawca wskazuje, że zieleń działkowa służy  zaspokajaniu potrzeb działkowca i jego rodziny w zakresie prowadzenia upraw ogrodniczych. Stąd ważne jest poruszanie, na spotkaniach z działkowcami i społecznością lokalną tematu prawidłowego zagospodarowania działki, ekologicznego prowadzenia upraw, suwerenności żywnościowej.

Polski Związek Działkowców wobec nasilających się zagrożeń widocznych w zagospodarowaniu działek rodzinnych, które przekształcają się tylko i wyłącznie w miejsca rekreacji, podjął niezbędne działania w ich obronie. W 2019 roku Krajowa Rada Polskiego Związku Działkowców przyjęła Otwarty program nowoczesnego zagospodarowania i użytkowania działek na miarę potrzeb współczesnych rodzin, który ma na celu przywrócenie idei tradycyjnego ogrodnictwa działkowego z powodu ewoluowania sposobu użytkowania działek z typowo produkcyjnego na wyłącznie rekreacyjny. W Programie znajdziemy gotową listę polecanych do uprawy gatunków i odmian roślin ogrodniczych: roślin sadowniczych, warzyw, ziół, roślin ozdobnych, które powinny znaleźć się w każdym ogródku działkowym zamiast trawnika.

W związku z rozwojem ogrodnica pojawiła się również alternatywa dla trawnika w postaci łąki kwietnej. Coraz częściej można zobaczyć takie kompozycje kwietne w dużych miastach. Jest to świetny element jaki można również przenieść na tereny zieleni działkowej.

Zanik bioróżnorodności roślin uprawnych oraz powszechność stosowania środków owadobójczych spowodowały ogromne straty wśród owadów zapylających, bezkręgowców, które stanowią o bogactwie i prawidłowym funkcjonowaniu ogrodu.

W związku z narastającym i silnie odczuwalnym ociepleniem klimatu, suszą i niedoborem wody na terenach rodzinnych ogrodów działkowych ważnym elementem w ochronie naszych cennych zasobów przyrodniczych, będą łąki kwietne. Łąki kwietne wzbogacają ubogi ekosystem działkowy, stanowiąc  tętniące w bioróżnorodność miejsce. Daje pożywienie i schronienie dla pożytecznych owadów: pszczół, motyli, trzmieli. To miejsca przyjazne środowisku, będące alternatywą dla uciążliwych i kosztownych trawników. Nie trzeba ich regularnie kosić, podlewać ani nawozić. Są łatwe w utrzymaniu i mało wymagające. Łąka to miejsce pełne życia, kolorów, zapachów i dźwięków. Dostarcza miłych wrażeń estetycznych i daje możliwość bliskiego kontaktu z naturą. Sąsiedztwo odpowiednio skomponowanych mieszanek znacząco zwiększa jakość a przede wszystkim ilość  plonów. Zakładanie łąki kwietnej  należy rozpocząć od usunięcia darni na głębokość 5-10 cm za pomocą szpadla lub wycinarki darni. Pozyskany materiał  jest świetnym materiałem na kompost. Oczyszczony teren należy uprawić-można do tego użyć wideł albo glebogryzarki. Potem teren wyrównujemy grabiami i wysiewamy mieszankę nasion. Dla lepszego efektu najlepiej teren pozostawić na 3-4 tygodnie do czasu wykiełkowania nasion zalegających w glebie.

Miejsca pod wysiew łąki nie nazwozimy, ani nie zasilamy urodzajną glebą, gdyż ilość składników pokarmowych może powodować intensywny wzrost jednorocznych chwastów i szybko rosnących traw, które będą konkurencją dla kwiatów. Rośliny kwitnące charakteryzują się o wiele większą odpornością na suszę i  potrafią przetrwać deficyt wody, który dla trawników są zabójcze. Podlewanie zaleca się dopiero w warunkach bardzo dużej suszy, gdy rośliny więdną. Decydując się jednak na podlanie łąki w czasie kiełkowania należy zapewnić odpowiednią wilgotność podłoża przez około miesiąc od wysiewu.

Koszenie łąki w przypadku mieszanek jednorocznych  należy przeprowadzić pod koniec sezonu wegetacyjnego, kiedy rośliny przekwitną i wytworzą nasiona. Łąki wieloletnie kosimy zazwyczaj dwa razy w roku w czerwcu lub lipcu a drugie koszenie we wrześniu. Koszenie wykonujemy na wysokość 8-10 cm. Zbyt niskie koszenie  może uszkodzić rozety liściowe roślin wieloletnich. Wyższe źdźbła kwiatów powodują zmniejszenie parowania z gleby. W przypadku pojawienia się chwastów  należy teren pielić ręcznie lub też dla łąk wieloletnich przyciąć na wysokość 10-15cm nad ziemią. Doprowadzi to do zaniku chwastów  i umożliwi bujny wzrost w kolejnym roku.

Łatwa uprawa i niskie koszty utrzymania sprawią, że łąka kwietna stanie się często spotykanym elementem ogrodowej działki pośród drzew i krzewów owocowych. Będzie stanowić to niezwykle urokliwi zakątek z pożytkiem dla działkowców i naszej cennej przyrody.

Sąsiedztwo odpowiednio skomponowanych mieszanek kwiatów i ziół znacząco zwiększy jakość a przede wszystkim ilość  plonów z działki. We wrześniu 2019 roku działkowcy wraz z okręgowym instruktorem ds. ogrodnictwa założyli łąkę kwietną na terenie ogólnym w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym im. „Tadeusza Kościuszki” w Wałbrzychu. Są już pierwsze wschody nasion. Czekamy z niecierpliwością na pełen rozkwit naszej pierwszej łąki kwietnej.

Sabina Przepiórska

Instruktor ds. ogrodniczych

PZD – Okręg Sudecki



Bądź EKO! Rozkładaj ściółkę

W okresie suszy należy szczególnie dbać o okrywanie gleby. Ograniczenie parowania wody z gleby to podstawowe działanie w ochronie zasobów wodnych. Jak zachować wilgoć w glebie?

Materia organiczna pozyskana podczas pielęgnacji roślin: cięcia drzew lub odchwaszczania może z powodzeniem pełnić role ściółki.

  1. Świeże gałązki gałęzie pozyskane z cięcia drzew i strzyżenia żywopłotów, po rozdrobnieniu można wykorzystać do ściółkowania.
  2. Większą ilość gałęzi można rozdrobnić rębakiem. Zrębki i wióry drzewne to cenny materiał ściółkujący. Nadają się do rozłożenia na przykład pod krzewy i drzewka owocowe i ozdobne. Ściółkę rozkłada się w obrębie korony drzew warstwą co najmniej 10 cm. Wióry i trociny z iglaków należy wcześniej przekompostować.
  3. Wyrwane podczas pielenia chwasty, które jeszcze nie wytworzyły nasion, warto pozostawić w rządkach. W ten sposób ograniczymy parowanie wody z gleby. Podeschnięte rośliny można wrzucać na kompost, a ścieżki wyłożyć następnymi.
  4. Funkcję ściółki może pełnić również materiał kompostowy. Kompost można rozkładać w grządkach warzywnych lub na rabatach. Substancja ulegająca powolnej mineralizacji, będzie dodatkowym źródłem zasilania ściółkowanych roślin.

Dr inż. Anna Ewa Michowska



Bądź EKO! Stosuj preparaty roślinne

W okresie suszy należy szczególnie dbać o okrywanie gleby. Ograniczenie parowania wody z gleby to podstawowe działanie w ochronie zasobów wodnych. Jak zachować wilgoć w glebie?

 Materia organiczna pozyskana podczas pielęgnacji roślin: cięcia drzew lub odchwaszczania może z powodzeniem pełnić role ściółki.

  1. Świeże gałązki gałęzie pozyskane z cięcia drzew i strzyżenia żywopłotów, po rozdrobnieniu można wykorzystać do ściółkowania.
  2. Większą ilość gałęzi można rozdrobnić rębakiem. Zrębki i wióry drzewne to cenny materiał ściółkujący. Nadają się do rozłożenia na przykład pod krzewy i drzewka owocowe i ozdobne. Ściółkę rozkłada się w obrębie korony drzew warstwą co najmniej 10 cm. Wióry i trociny z iglaków należy wcześniej przekompostować.
  3. Wyrwane podczas pielenia chwasty, które jeszcze nie wytworzyły nasion, warto pozostawić w rządkach. W ten sposób ograniczymy parowanie wody z gleby. Podeschnięte rośliny można wrzucać na kompost, a ścieżki wyłożyć następnymi.
  4. Funkcję ściółki może pełnić również materiał kompostowy. Kompost można rozkładać w grządkach warzywnych lub na rabatach. Substancja ulegająca powolnej mineralizacji, będzie dodatkowym źródłem zasilania ściółkowanych roślin.

Dr inż. Anna Ewa Michowska

Listopad w ogrodzie - o tym warto pamiętać

Kończy się „Złota polska jesień”, jest to ostatni moment na uporządkowanie rabat kwiatowych. W listopadzie usuwamy resztki roślin jednorocznych i suche części bylin. Rabaty, puste warzywniki po zbiorze warzyw przekopujemy w tzw. „ostrą skibę” i w takim stanie pozostawiamy na zimę. O czy jeszcze warto pamiętać?

Resztki pożniwne, skoszoną trawę kompostujemy w kompostowniach. Dopuszcza się zakopywanie liści, resztek pożniwnych na głębokość 0,5 m, dotyczy zwłaszcza działek o bardzo piaszczystym podłożu.

Wszystkie rośliny wrażliwe na mróz zabezpieczamy osłaniając agrowłókniną. Do zabezpieczania nigdy nie stosujemy folii. Krzewy róż, wieloletnie rabaty przykrywamy korą, ziemią, liśćmi, a także gałązkami roślin iglastych.

Oczka wodne opróżniamy z roślin (lilia wodna). Karpy roślin ustawiamy w altanie. Wielu doświadczonych działkowców umieszcza pojemniki z roślinami lilii wodnych w ziemi na głębokości 40 cm i zasypuje wilgotnym piaskiem. Wiosną pojemniki z lilią wyjmuje się z ziemi, dzieli i ponownie umieszcza w żyznej ziemi ogrodniczej z dodatkiem obornika, gliny, torfu oraz nawozów wieloskładnikowych (amofoska, fruktu, florowit), a potem ponownie wstawia się do zbiornika z wodą. Świeża, żyzna ziemia gwarantuje dobre kwitnienie przez całe lato.

Rośliny iglaste kolumnowe obwiązujemy sznurkiem lub elastyczną siatką, unikniemy połamania się zimą pod ciężarem śniegu. Rododendrony, azalie okrywamy agrowłókniną, a przy spadku temperatury poniżej –10C° dodatkowo kolejną warstwą i gałązkami iglaków. Wszystkie młode drzewa owocowe posadzone jesienią obowiązkowo owijamy otuliną lub słomą.

W listopadzie przy temperaturze +6C° w dzień bezwietrzny drzewa owocowe opryskujemy Miedzianem 1% lub Syllitem 0,6% z dodatkiem środka przyczepnego (może być płyn do mycia naczyń).

Wszystkie rośliny zimozielone na bieżąco podlewamy wodą (tak aby z chwilą nadejścia mrozów rośliny były „napojone”. Nie zaistnieje tzw. zjawisko suszy fizjologicznej. Dobrze napojone będą odporniejsze na mrozy i wysuszające wiatry.

Kwiaty w domu podlewamy z wyjątkowym wyczuciem żeby nie „zalać”. Zbyt duża wilgotność podłoża w doniczce powoduje gnicie systemu korzeniowego.

W listopadzie nie wykonujemy żadnych cięć prześwietlających, formujących, regeneracyjnych i odmładzających drzew i krzewów. Dezynfekujemy, bielimy wapnem pomieszczenie do przechowywania warzyw owoców cebul, kłączy bulw roślin ozdobnych oraz sadzonek zdrewniałych.

Inst. ds. ogrodnictwa
Jan Malesza
PZD OZ w Bydgoszczy



Zalecenia na listopad

Listopad to ostatnia chwila na przygotowanie ogrodu do zimy. O czym trzeba pamiętać, aby nie zmarnować efektów pracy i w kolejnym roku znów cieszyć się pięknem swojej działki? Oto zalecenia na listopad. 

Część ozdobna:

1. Przed nadejściem mrozów sprzątamy rabaty i trawnik: usuwamy opadnięte i suche liście oraz pędy. Nie zostawiajmy ich na trawniku, ponieważ stworzą nieprzepuszczalną dla powietrza warstwę i będzie rozwijać się pleśń śniegowa.

2. Gdy temperatura przez całą dobę będzie ujemna, posadzone w tym roku rośliny należy zabezpieczyć przed przemarznięciem. Do owijania młodych drzewek w sadzie oraz azalii, rododendronów, żywotników wschodnich, cyprysików i szczepionych form krzewów ozdobnych,   można użyć białej agrowłókniny: tradycyjnej lub biodegradalnej lub słomy. Nie powinniśmy się spieszyć z otulaniem roślin aby nie opóźnić ich wejścia w stan spoczynku. Pod żadnym pozorem nie wolno owijać roślin folią, ponieważ nie przepuszcza ona powietrza i rośliny zaparzają się przy odwilży i chorują. Świeżo posadzone cebulki można obłożyć korą, trocinami lub jedliną. 

3. Trawy i juki oraz kolumnowe formy iglaków obwiązujemy sznurkiem, żeby padający, mokry śnieg ich nie obłamał. Dodatkowo trawy można obłożyć jedliną.

4. Róże, szczególnie część szczepioną, zawijamy w słomę lub agrowłókninę. Pędy wszystkich róż oraz powojników wielkokwiatowych, magnolii, hortensji ogrodowej, ketmii syryjskiej, budlei Dawida oraz milinu kopczykujemy do wysokości 30 cm.

5. Rośliny ozdobne lub formy kolumnowe drzew owocowych uprawiane w doniczkach na balkonie należy obłożyć ze wszystkich stron grubą warstwą styropianu lub folii bąbelkowej, a z wierzchu grubą warstwą torfu. Należy pamiętać o podlewaniu roślin aż do nastania pierwszych mrozów i przy każdej odwilży.

6. W listopadzie przygotowujemy sadzonki krzewów liściastych, takich jak: jaśminowiec, dereń biały, forsycja, liguster, pęcherznica, żylistek, tawuły, pięciorniki, wiciokrzewy, krzewuszki. Zdrewniałe jednoroczne pędy pobieramy po opadnięciu liści ale przed nadejściem mrozów. Pędy tniemy na odcinki 15-20 cm, wkładamy do pojemnika ze stale wilgotnym piaskiem i przetrzymujemy w chłodnej piwnicy przez okres zimowy. Pędy w tym czasie ukorzenią się i będą gotowe do sadzenia na wiosnę.

7. Po zakończeniu wszystkich zabiegów agrotechnicznych czyścimy narzędzia mydłem potasowym, denaturatem lub alkoholem i nakładamy warstwę smaru na części tnące. Dokładnie płuczemy opryskiwacze,  czyścimy kosiarkę, spuszczamy paliwo i czekamy do wiosny. Listopad to już ostatni moment na spuszczenie wody z sieci nawadniającej.

8. Wszystkie porażone przez choroby liście i drobne pędy należy zagrabić i głęboko zakopać.

9. Przygotowujemy karmniki dla ptaków i mieszankę do ich karmienia na zimę. Należy pamiętać o tym, aby karmić ptaki o stałej porze i codziennie, ponieważ szybko przyzwyczajają się do dokarmiania.

Część sadownicza:

1. W sadzie należy zabezpieczyć drzewka przed zającami, które mogą obgryzać korę. Warto owinąć drzewka plastikową osłonką do wysokości min. 1m.

2. Usuwamy pozostałe na drzewach i krzewach owoce, aby nie stały się źródłem zakażenia w przyszłym sezonie (tzw. mumie). Wszystkie porażone przez choroby liście i drobne pędy należy zagrabić i głęboko zakopać.

3. Wycinamy z jeżyn wszystkie pędy, które owocowały w tym roku. Pozostałe pędy zabezpieczamy przed przemarznięciem obkładając je słomą. Można je również zadołować. Podobnie postępujemy z winoroślą: pędy odcinamy od rusztowania i obkładamy słomą.

4. Jeżeli nie opadły jeszcze wszystkie liście z drzew jabłoni i gruszy można opryskać je oraz powierzchnię pod drzewami 5% roztworem mocznika. Ograniczymy w ten sposób występowanie parcha w przyszłym roku. Przy słonecznej pogodzie i przy temperaturze + 10°C można jeszcze opryskać brzoskwinie preparatem: Miedzian 50 WP lub Syllit 65 WP.

5. Gdy pogoda jest sprzyjająca można posadzić drzewka lub krzewy owocowe. Jeżeli jest zimno i deszczowo wówczas drzewka należy zadołować. W zacisznym miejscu na działce wykopujemy dół i bardzo dokładnie obsypujemy korzenie drzew oraz miejsce szczepienia. Drzewka można obłożyć liśćmi lub stroiszem albo białą włókniną.

Część warzywna:

1. W warzywniku, po zbiorze warzyw i na lekkich glebach można wysiać marchew, pietruszkę i koper w większej niż zwykle ilości nasion, gdyż mogą przemarznąć. Przed nastaniem mrozów grządkę zabezpieczamy jedliną. Na grządkach pozostawiamy jeszcze zimowe odmiany jarmużu. Wszelkie zdrowe resztki roślinne powinny trafić na kompost, chore głęboko zakopujemy.

2. Jeśli istnieje taka potrzeba – po analizie gleby, można zastosować nawożenie fosforowe i potasowe lub wapnowanie gleby..

3. Dokładnie likwidujemy wszystkie pozostałości po nasadzeniach, aby zlikwidować miejsce zimowania patogenów. Grządki przekopujemy w ostrą skibę, aby ograniczyć występowanie szkodników.

4. Jeśli nie ma jeszcze mroźnej pogody, można przerzucić pryzmę kompostową, rozrzucić obornik lub przekopać nawozy zielone. W listopadzie porządkujemy tunele foliowe i szklarnie: należy usunąć resztki roślinne i inne pozostałości oraz przeprowadzić prace konserwacyjne konstrukcji.

5. Warto posadzić w doniczkach pietruszkę, seler i cebulkę na szczypior i ustawić na parapecie w mieszkaniu. Swojskie nowalijki są najzdrowsze!

Jadwiga Brzozowska

Instruktor ds. ogrodniczych 

OZ Podkarpacki PZD w Rzeszowie

 




Wiosna w ogrodach działkowych

resized__600x400_phpThumb_generated_thumbnailjpg

Zawitała wreszcie długo oczekiwana wiosna. Mieszkańcy miasta tłumnie wylegają ze swoich domów, aby korzystać z ciepłych promieni słonecznych i cieszyć się widokiem odżywającej zieleni i rozkwitłych kwiatów. Tłumnie też zrobiło się w ogrodach działkowych. Jak zawsze u progu wiosny działkowcy mają wiele do zrobienia na swoich działkach. Trzeba posprzątać po zimie i naprawić uszkodzenia, wygrabić, a jeszcze lepiej przeprowadzić zabieg wertykulacji trawnika usuwając zaschniętą trawę. Trzeba przeprowadzić wiosenne cięcie drzew i krzewów owocowych, przygotować grządki pod siew i uprawę warzyw. Pracy jak zwykle jest dużo, ale jest ona niezbędna, aby móc później oglądać jej owoce w postaci pięknie zagospodarowanej działki. Wielu działkowców - zwłaszcza o dłuższym stażu - posiada bogatą wiedzę o sposobie wykonanie wiosennych prac ogrodowych. Ale jest też dużo nowych działkowców, którzy rozpoczynają dopiero swoją przygodę w ogrodzie działkowym i nie mają tego doświadczenia.  Mogą je szybko nabyć, jeśli zechcą skorzystać z pomocy społecznych instruktorów ogrodnictwa, którzy prowadzą w ogrodach praktyczne zajęcia i pokazy cięcia drzew i krzewów. Podczas takich pokazów przekazywana jest również wiedza na temat ochrony roślin, bezpiecznego wykonywania oprysków, ekologicznej uprawy warzyw i owoców, stosowaniu niechemicznej ochrony roślin oraz roli owadów pożytecznych w ogrodzie, a w tym i budowa EKO-HOTELI. Organizatorem takich pokazów są zarządy ogrodów, ale organizuje je też Okręgowy Zarząd PZD we współpracy z Wydziałem Działalności Gospodarczej i Rolnictwa Urzędu Miasta w Poznaniu. Takie pokazy odbyły się już w ROD im. 2 Armii WP i w  ROD „Sypniewo” . Obydwa cieszyły się dużym powodzeniem. Warto korzystać z tej formy wzbogacania swojej wiedzy ogrodniczej, by nie popełniać błędów, które rzutować będą na cały rok.

i2_rosliny_doniczkowe

W ogrodach działkowych rozpoczynają się już pierwsze prace inwestycyjne. Powoli kończą się coroczne walne zebrania działkowców, podczas których zapadają najważniejsze dla ogrodów decyzje w sprawie planowanych zamierzeń. W bieżącym roku ogrody działkowe położone na terenie Poznania będą mogły skorzystać ze wsparcia finansowego udzielonego przez miasto, które przewidziało w swoim budżecie kwotę 250 tys. zł na inwestycje ogrodowe. Trwa składanie wniosków.Do końca kwietnia komisja powołana przez Prezydenta Poznania podejmie decyzję, które ogrody otrzymają wsparcie finansowe.  By takie otrzymać trzeba spełniać warunek, że ogród jest ogrodem otwartym, a inwestycja służyć będzie nie tylko działkowcom, ale też innym osobom przebywającym na terenie ogrodu. Cieszyć mogą informacje, że ogrody ubiegają się o dofinansowanie budowy placów zabaw i siłowni plenerowych, modernizację i budowę świetlic ogrodowych, modernizację sieci energetycznych poprawiających oświetlenie ogrodu itp. Złożone w bieżącym roku wnioski to dopiero pierwsza transza ogrodów, które planują w przyszłości poprawiać infrastrukturę, aby stawała się bardziej nowoczesna i przyjazna dla działkowców ich gości. 

Zima już na dobre odeszła.Mamy taką nadzieję. Ustała też potrzeba specjalnej troski wobec ludzi mieszkających na działkach, często w złych warunkach stwarzających zagrożenie dla ich zdrowia czy nawet życia.   Pomijając fakt, że ogrody działkowe nie służą do zamieszkiwania, to zjawisko jest w Poznaniu niepokojąco wysokie. Wielu mieszkających w ogrodach decydując się zamieszkać w altanach uczyniła to wobec braku innych możliwości rozwiązania problemu mieszkaniowego. Do tych osób skierowana została oferta Miasta przedstawiona działkowcom przez Zastępcę Prezydenta Poznania Tomasza Lewandowskiego polegająca na udzieleniu pomocy w uzyskaniu mieszkań socjalnych. Miasto podjęło konkretne działania, by osoby o niskich dochodach, które z konieczności zdecydowały się zamieszkać w altanach działkowych, mogły uzyskać znaczącą pomoc w rozwiązaniu problemu mieszkaniowego. Aby z takiej pomocy skorzystać działkowiec musi do 30 czerwca złożyć w Biurze Spraw Lokalowych wniosek o mieszkanie i uzyskać od zarządu ROD potwierdzenie faktu zamieszkiwania na działce. Da to mu dodatkowe punkty preferencyjne przy rozpatrywaniu wniosku. Zarządy ROD przeprowadzały rozmowy z działkowcami zachęcając ich do korzystania z tej formy pomocy. Warto odwiedzić urząd przy ul Matejki 50, jeszcze tej wiosny, by kolejna zima nie zmusiła działkowca do mieszkania w altanie ogrodowej. 

dr Zdzisław Śliwa 



Propozycje instruktora ogrodniczego na miesiąc luty

Luty, kiedy dzień coraz dłuższy, słońce coraz wyżej świeci, nasze myśli coraz częściej wybiegają na działkę. Ale zanim się tam wybierzemy, sprawdźmy przechowywane rośliny w piwnicy: czy nie gniją kłącza, czy nie przeschła ściółka, a może temperatura jest za wysoka?

Wychodząc na działkę przy ujemnej temperaturze łatwo uszkodzić liście roślin zimozielonych, np. różaneczników lub zielonych bylin. Unikajmy chodzenia po trawniku, na którym leży śnieg.

Kiedy pozwoli na to pogoda, możemy przystąpić do cięcia sanitarnego drzew owocowych: jabłoni i grusz. Usuwamy połamane i suche gałęzie pamiętając o zabezpieczeniu ran maścią ogrodniczą lub rozpuszczonym w farbie emulsyjnej preparatem grzybobójczym (np. Topsin lub Dithane).

Cięcie formujące i prześwietlające dobrze jest wykonać zdecydowanie później, tj. w czasie pękania pąków kwiatowych, a nawet do 2 tygodni po kwitnieniu drzew. Widoczne pąki kwiatowe, czy małe zawiązki owoców powstrzymają nas od mechanicznego skracania gałęzi drzew na tzw. „jeża”, a każde cięcie stanie się bardziej przemyślane. Drzewa wypuszczą także mniej odrostów (tzw. wilków), co ułatwi ich pielęgnację w następnych latach.

W lutym pamiętajmy o pobieleniu drzew owocowych, jeśli tego wcześniej nie zrobiliśmy; świecące słońce i nagłe spadki temperatury w nocy mogą powodować pękanie pni drzew i późniejsze choroby. Poprawmy też okrycia roślin wrażliwych na mróz. Należy również bezwzględnie usuwać z drzew wszystkie wiszące na gałęziach zasuszone owoce, tzw. mumie (są one dobrze widoczne na bezlistnym drzewie), gdyż stanowią źródło chorób grzybowych.

Nadal możemy pobierać zdrewniałe pędy na sadzonki do rozmnażania krzewów owocowych (np. porzeczki, agrestu, winorośli) i ozdobnych (m.in. derenia, berberysu). Pamiętajmy, że przechowujemy je w wilgotnym piasku.

Jeśli jest mróz lub utrzymuje się warstwa śniegu nie zapominajmy o dokarmianiu ptaków na działce. Sikory, kosy, dzwońce, zięby, sójki czy wróble karmimy nasionami roślin oleistych, np. słonecznika, ziarnami zbóż lub surową słoniną. Chleb to pokarm mało energetyczny i łatwo psujący się. Nie wolno go podawać ptakom.

Luty to czas wysiewu nasion kwiatów i warzyw sadowniczych uprawianych z rozsady (np. aksamitek, żeniszka, szałwii, roślin kapustnych, selera, pora, sałaty). Wysiewamy je do skrzynek ustawionych na parapecie okiennym. Planujemy też wysiewy wiosenne do gruntu. Zaopatrujemy się tylko w sprawdzone nasiona roślin.

W tym miesiącu myślimy też o ochronie drzew owocowych – kupujemy odpowiednie preparaty i planujemy terminy zabiegów.

Pamiętajmy o porządkach na działkach – resztki roślinne należy bezwzględnie kompostować. Pamiętajmy o ZAKAZIE PALENIA OGNISK NA DZIAŁKACH. Gałęzie i konary należy rozdrabniać i wykorzystywać do ściółkowania drzew i krzewów, bądź przeznaczać na kompost. Spalanie odpadów tworzyw sztucznych to zbrodnia przeciw zdrowiu własnemu i bliźnich. Przyczynia się w dużym stopniu do powstawania SMOGU, a powstające w wyniku spalania plastików dioksyny są główną przyczyną chorób nowotworowych.

mgr. inż. Kazimierz Dominiak

st. Instruktor ds. ogrodniczych

Biura Okręgu PZD w Kaliszu



Kalendarz prac na styczeń 

„Gdy styczeń zamglony,
Marzec zaśnieżony.”

„Kiedy styczeń najostrzejszy –
Tedy roczek najpłodniejszy.”

„Na Nowy Rok pogoda,
Będzie w polu uroda.”

Prawdziwy nowy sezon ogrodowy zaczyna się w naszej wyobraźni już w styczniu. Kiedy na dworze jest już niewiele do roboty, warto zastanowić się nad tym co można zasiać czy posadzić w nowym roku ogrodniczym. Przeznaczmy zimowe wieczory na uzupełnianie wiadomości z zakresu uprawianych roślin przez czytanie czasopism i książek fachowych oraz obudźmy w sobie chęć wypróbowania nowych, rzadkich i nieznanych roślin korzystając katalogów pełnych inspiracji.

OGRÓD WARZYWNY

  • Zbieramy warzywa pozostające w gruncie takie jak:
    • brukselka – kilkukrotne zamarzanie i rozmarzanie główek brukselki
      nie wpływa ujemnie na jakość główek,
    • jarmuż – okrycie włókniną zapobiegnie mocnemu zabrudzeniu liści,
    • roszponka – zimą zbieramy całe rozety liści, roszponka odporna jest na niskie temperatury więc może pozostać w gruncie aż do wiosny,
    • pory – chronione przed silnymi mrozami przez okrywanie mogą przetrwać
      w gruncie aż do wiosny, kiedy ziemia zaczyna rozmarzać można
      je przygotowywać stopniowo do spożycia (zadołowane, gdy ziemia w pobliżu nich nie jest zamarznięta),
    • nać pietruszki

dostarczą nam świeżego materiału na surówki nawet gdy pada śnieg!

  • Korzystamy z warzyw przechowywanych w piwnicy: marchew, pietruszka, pasternak, buraki ćwikłowe i selery. Pomieszczenia w których przechowujemy warzywa regularnie wietrzymy (odpowiednia temperatura 4°C), natomiast same warzywa przysypane piaskiem lub ziemią regularnie przeglądamy usuwając chore, by nie zarażały zdrowych.
  • Warzywa na parapecie:
    • w skrzynkach lub doniczkach można sadzić cebulę średniej wielkości na zielony szczypior lub korzenie pietruszki na nać, należy pamiętać tylko
      o regularnym podlewaniu, aby ziemia była wilgotna,
    • w miseczkach lub kiełkownicach warto wysiać rzeżuchę i trybulę, które dostarczą nam szybko świeżej zieleninki lub nasiona fasoli złotej, soi, lucerny, parzenicy czy soczewicy na kiełki

OGRÓD OWOCOWY

  • Dokonujemy pierwszych przeglądów drzew i krzewów w celu ustalenia ilości jaj ewentualnych szkodników. Jeżeli nie jesteśmy pewni co konieczności chemicznej ochrony roślin korzystajmy z porad fachowych Społecznej Służby Instruktorskiej lub osoby kompetentnej w zarządzie ROD.
  • Gdy nie jest zbyt zimno można wycinać zrazy do szczepienia oraz sadzonkować krzewy owocowe. Pobrane sadzonki lub zrazy należy przechowywać w chłodnej piwnicy
    w wilgotnym piasku.
  • Bielimy pnie i grube konary drzew, aby zapobiec ich uszkodzeniom mrozowym.
    2kg wapna palonego na 10 litrów wody (dodatnie gliny zapobiega szybkiemu zmywaniu). Zabieg ten powtarzamy w wypadku zmycia wapna przez odpady do kwietnia.
  • Gdy temperatura przez dłuższy czas utrzymuje się powyżej 5°C opryskujemy brzoskwinie i nektaryny Miedzianem 50 WP przeciwko kędzierzawości liści brzoskwini.
  • Cięcie drzew owocowych odkładamy do przedwiośnia. Z końcem stycznia, gdy nie jest już za zimno z krzewów porzeczek i agrestu wycinamy nisko najstarsze pędy. Poznajemy je po ciemnym zabarwieniu.

OGRÓD OZDOBNY

  • Gruba okrywa śnieżna, zwłaszcza mokra, może stanowić niebezpieczeństwo połamania się gałęzi drzew i krzewów dlatego w porę trzeba strząsać biały ciężar.
  • Podlewamy rośliny zimozielone w dni bezmroźne, gdyż nie mogą jej pobrać
    z zamarzniętej ziemi oraz osłaniamy stroiszem, włókniną lub cieniówkami.
  • Rośliny uprawiane w pojemnikach ale zimujące w domu warto w słoneczne i ciepłe dni przewietrzyć otwierając oko a także regularnie usuwać suche i zgniłe liście. Rośliny podlewamy w równych odstępach czasu, tak aby bryła korzeniowa nigdy nie była za mokra ani za sucha.

BIOLOGICZNA OCHRONA ROŚLIN

  • Do wapna przeznaczonego do bielenia pni drzew można dodać skrzyp – dodatkowa ochrona przed szkodnikami.
  • Zbieramy i usuwamy resztki chorych owoców, liści i gałązek – niszczymy źródła infekcji grzybowych wiosną. Usuwamy także z drzew złoża jaj szkodników.
  • W pobliżu drzew owocowych warto umieszczać świeże pocięte gałęzie na paszę dla zajęcy i gryzoni – odciągnie to zgłodniałe zwierzęta od drzew. Warto też zabezpieczyć młode drzewka owocowe zakładając na pnie osłony plastikowe okryte kartonem lub słomą.
  • Przeciw sarnom zawieszamy opakowane w folię perforowaną mydełka toaletowe.

mgr inż. Ewa Majewska
Instruktor ds. Ogrodniczych
Okręgu Opolskiego PZD




Porady na styczeń

Styczeń to najchłodniejszy miesiąc w roku w naszym klimacie. Dlatego podczas zimowych wizyt na działce trzeba przede wszystkim pamiętać o okrywach roślin. Poza tym nie można zapomnieć o bieleniu pni drzewek owocowych i oprysku przeciwko kędzierzawości liści brzoskwiń.

- Po obfitych opadach śniegu strząsamy śnieg z gatunków iglastych i zimozielonych, aby gałęzie tych roślin nie wyłamały się lub nie odkształciły.

- Sprawdzamy okrycia wrażliwych gatunków wykonane z włókniny, słomy, kory i gałązek roślin iglastych oraz zabezpieczenia drzewek owocowych przed sarnami i zającami. W razie konieczności poprawiamy je i uzupełniamy.Roślinom najtrudniej przetrwać okresy mrozu, gdy nie chroni je pokrywa śnieżna. Osłony z włókniny rozchylamy, jeśli przez dłuższy czas utrzymuje się dodatnia temperatura i mocno świeci słońce.

- Bielimy pnie i konary drzew owocowych, by zapobiec uszkodzeniom mrozowym.

- Przeprowadzamy oprysk brzoskwiń i nektaryn na kędzierzawkę liści (Miedzian 50 WP). Zabieg wykonujemy w dzień bezwietrzny, pochmurny i bez opadów, gdy temperatura utrzymuje się dłużej powyżej 5°C.

- Sprawdzamy zdrowotność przechowywanych cebul i bulw roślin niezimujących w gruncie.

- Przeglądamy drzewa owocowe pod kątem zmumifikowanych owoców. Mumie usuwamy, gdyż wiosną mogą stać się źródłem groźnych chorób roślin.

- Podlewamy krzewy zimozielone (np. bukszpany, różaneczniki, laurowiśnie, ostrokrzewy) oraz iglaste, jeśli temperatura utrzymuje się powyżej zera stopni Celsjusza, aby zapobiec tzw. suszy fizjologicznej.

- Pod koniec miesiąca można przeprowadzić cięcia prześwietlające krzewów owocowych (agrestu, porzeczki czerwonej i białej oraz jagody kamczackiej). Zabiegi przeprowadzamy tylko podczas ciepłych, pogodnych dni.

- Pobieramy fragmenty pędów rocznych z krzewów porzeczek (ok. 20 cm długości, bez części wierzchołkowej). Umieszczamy je w pęczkach w wilgotnym piasku w piwnicy.

- Ścinamy gałązki krzewów kwitnących wiosną (np. forsycji). Wkładamy do wazonu. Po kilku tygodniach będziemy mogli cieszyć się w domu kwiatami.

- Regularnie dokarmiamy ptaki, jeśli zdecydowaliśmy się to robić na początku zimy. Do karmnika wsypujemy gotowe mieszanki zbóż, ziarna słonecznika i kasze. Nie zapominajmy o czyszczeniu karmnika.

- W styczniu warto zadbać również o zakup potrzebnych narzędzi na działkę, zaplanować nowe nasadzenia roślin ozdobnych, owocowych, warzyw i ziół (uwzględniając stanowisko i rodzaj podłoża), a także pomyśleć o modernizacji altany. 

mgr. inż. Małgorzata Wójcik, instruktor ds. ogrodniczych KR PZD



Porady na grudzień 

Bieżące prace Jesienna aura w grudniu pozwala na wykonanie prac, których nie zdążyliśmy zrobić wcześniej. Możemy więc spokojnie przekopać grządki wzbogacając je w kompost i ewentualnie nawozy mineralne. Co 3–4 lata można wykonać wapnowanie gleby (o potrzebie wapnowania powinny decydować badanie kwasowości gleby i preferencje uprawianych roślin). Pod mniej wytrzymałymi na mróz roślinami można rozkładać ściółkę z kory, obsypywać pnie kopczykami z ziemi. Zbieramy z ogródka wszelkie resztki roślinne i przeznaczamy je na kompost. Ścięte gałązki (np. po malinach jesiennych) można rozdrobnić i również kompostować. Warto pamiętać, że nic nie zastąpi w ogrodzie dobrego kompostu. Na kompost można wrzucać liście, trawę, odpadki kuchenne, resztki roślinne pozostałe po zakończonym sezonie. Pamiętajmy, aby przed zimą okryć kompostownik, co przyspieszy proces kompostowania (więcej na ten temat w „Moim Ogródku”).

Zabezpieczenia na zimę W listopadzie i na początku grudnia było jeszcze za ciepło na okrywanie roślin. Rośliny okryte za wcześnie mogą zagniwać albo nawet wznawiać wzrost. Dlatego należy kierować się zasadą, że okrywamy je (słomą, włókniną, kartonem, stroiszem) dopiero wtedy gdy temperatura poniżej zera będzie utrzymywać się przez kilka dni. Kopczyki z ziemi wokół pni wrażliwych drzewek można wykonać wcześniej. Osłanianie roślin jest szczególnie ważne, gdy spodziewane jest wystąpienie silnych mrozów i wiatrów. Po opadach śniegu nie udeptujemy trawnika, aby nie utworzyła się skorupa lodowa. Strzepujemy biały puch z roślin iglastych, aby pędy nie uległy rozłamaniu, a najlepiej wcześniej okręcić je sznurkiem (nie będą się rozchylać).

● Sadzonki korzeniowe Aż do zamarznięcia gleby można pobierać sadzonki korzeniowe z takich roślin jak: dyptam jesionolistny, dziewanna, jeżówka purpurowa, mak wschodni, mikołajek alpejski, żywokost. Korzenie dzielimy na fragmenty: 5–8 cm – gatunki o grubych korzeniach i 2,5–3 cm – gatunki o cienkich korzeniach. Części z grubych korzeni sadzimy pionowo lub lekko skośnie, a z cienkich – poziomo do doniczek lub skrzynek z podłożem. Ważne jest, aby sadzonka zachowała orientację góra-dół. Sadzonki obficie podlewamy i ustawiamy w ciepłym miejscu.

● Sadzonki zdrewniałe Jeśli chcemy rozmnożyć krzewy, np. derenie, forsycje, jaśminowce, tawuły, pięciorniki, krzewuszki, możemy przygotować sadzonki z rocznych lub dwuletnich, dobrze zdrewniałych pędów o wykształconych pąkach. Sadzonki tniemy ostrym nożem na 10–30 cm odcinki, wiążemy w pęczki, etykietujemy i umieszczamy w piwnicy, zagłębione w wilgotnym piasku do 3/4 wysokości. Przechowujemy je tak aż do wiosny, kiedy to zostaną wysadzone.

Duże w wersji mini Większość popularnych drzew osiąga zbyt duże rozmiary, aby można było posadzić je na działce. Powstało jednak wiele wolno rosnących odmian o atrakcyjnym pokroju i ulistnieniu, które osiągają znacznie mniejsze rozmiary. Często są to odmiany o parasolowatej lub kulistej koronie, o wysokości uzależnionej od miejsca szczepienia. Kto zatem marzy np. o lipie, buku, modrzewiu, brzozie na działce ma z czego wybierać! – zainteresowanym polecamy artykuł w grudniowym „Moim Ogródku”.

● Ozdobne w przechowalni Sprawdzamy stan przechowywanych karp dalii, bulw mieczyków, cebul. Usuwamy te suche lub z oznakami chorób. Podczas przechowywania ważna jest temperatura – optymalna to 5–10°C, a dla roślin balkonowych – 8–10°C. Rośliny podlewamy sporadycznie, aby nie dopuścić do przesuszenia korzeni. Przycinamy pędy suche i chore.

Święta tuż, tuż Trudno sobie wyobrazić aby święta Bożego Narodzenia obyły się bez dekoracji. Pomysłów na nie jest wiele, a działka stanowi nieocenione źródło roślin, które można do tego wykorzystać. Z „Działkowca” można dowiedzieć się, jak „magicznie” udekorować świąteczny stół, zrobić mini choinkę z sosnowych szyszek, proste dekoracje z jabłek, wiszącą ozdobę na okno, efektowną świąteczną girlandę, stroiki, wianki na drzwi bądź wieńce na stół. Warto skorzystać z dostępnych materiałów i zainspirować się efektownymi, prostymi do wykonania aranżacjami – świąteczny efekt „murowany”!

Choinka bez kłopotu Coraz częściej chcemy być „eko” i jako świąteczną dekorację wybieramy choinkę, którą później posadzimy na działce. Istnieje jednak duże ryzyko, że po wysadzeniu bardzo szybko zamieni się w potężnych rozmiarów drzewo. Wszystkim, którzy chcą kupić świąteczne drzewko, które zawsze pozostanie małe, polecamy artykuł „Choinka w miniaturze” w grudniowym „Działkowcu”. A jak dbać o drzewko w domu? Ziemia w doniczce powinna być wilgotna. Dobrze jest też ustawić w pobliżu pojemnik z wodą (zwiększy wilgotność powietrza). Nie należy trzymać choinki zbyt długo w mieszkaniu (rozhartuje się). Po Nowym Roku przenosimy ją na zewnątrz, zabezpieczmy donicę przed mrozem, podlewamy (zwłaszcza gdy jest ciepło i słonecznie). W czasie odwilży warto wkopać donicę do ziemi.

Podlewanie zimozielonych Wiele gatunków roślin nawet w okresie zimowego spoczynku wymaga podlewania. Dotyczy to np. różaneczników, trzmieliny, bukszpanów. Zanim zamarznie gleba rośliny podlewamy regularnie i obficie, a później zabieg kontynuujemy w czasie odwilży. Dzięki temu nie ucierpią od suszy fizjologicznej i piękniejsze powitają nowy sezon. Więcej na ten temat – w „Działkowcu”.

Pędzenie warzyw W domu na parapetach można rozpocząć pędzenie pietruszki, cebuli, szczypiorku. Ważne, aby zapewnić roślinom jak najwięcej światła. Aby „przełamać” spoczynek roślin cebulowych, można je moczyć w ciepłej wodzie (35–40°C) – odpowiednio cebula 3–4 godziny, 12 godzin szczypiorek. Wysiewamy sukcesywnie nasiona rzeżuchy i produkujmy kiełki. To tanie i proste sposoby na uzyskanie zdrowych, witaminowych dodatków.

Moda na własne warzywa Świeża sałata lub rzodkiewka prosto z grządki, a może pomidorki koktajlowe prosto z krzaka… Zdrowy styl życia to hasło dzisiejszych czasów. Wybieramy ekologiczną żywność, dlatego coraz częściej decydujemy się na samodzielną uprawę warzyw. Z „Działkowca” można dowiedzieć się jak zaprojektować właściwy warzywnik – jakich zasad przestrzegać i co posadzić.

● Młode rośliny Nowo posadzone drzewka zabezpieczamy usypując wokół pni kopczyki z ziemi lub trocin, a gdy temperatura spadnie poniżej zera – osłaniając pnie agrowłókniną, słomą lub kartonem (nigdy nie używajmy do tego folii!). Pamiętajmy, aby u roślin szczepionych nie zakrywać ziemią miejsca szczepienia.

Pryskamy brzoskwinie Drzewa brzoskwiń i nektaryn można jeszcze opryskać przeciw kędzierzawości liści brzoskwini – chorobie powodującej m.in. deformacje i karminowe przebarwienie liści. Oprysk wykonujemy przy temperaturze powyżej +6°C, stosując Miedzian 50 WP lub Syllit 65 WP.

Zrazy do przeszczepiania Jeżeli planujemy na wiosnę przeszczepianie drzew, to na początku grudnia ścinamy potrzebne do tego pędy (zrazy). Powinny mieć one 40–50 cm i średnicę u podstawy powyżej 5 mm, tak aby z każdego można było uzyskać 3–4 trzyoczkowe zrazy. Jeżeli zbieramy pędy z kilku odmian, to wiązki z pędami należy trwale oznakować (np. permanentnym flamastrem). Zrazy przechowujemy w piwniczce pod altanką, zadołowane do 1/3 ich wysokości w wilgotnym piasku lub owijamy folią, układamy w rowku wykopanym od północnej strony altany i zasypujemy wilgotnym piaskiem. Więcej na ten temat można przeczytać w „Działkowcu”.

Sztobry W tym samym terminie można ścinać przeznaczone do rozmnażania przez sadzonki zdrewniałe roczne pędy porzeczek i łozy winorośli, z których wiosną, po przechowaniu w podobnych warunkach jak zrazy do szczepienia, przygotowuje się sadzonki.

Uszkodzenia Należy systematycznie kontrolować pnie, zwłaszcza u jabłoni, czy kora u podstawy nie została ogryziona przez myszy, nornice, a ponad linią śniegu przez zające. Jeśli takie uszkodzenia zauważymy, należy niezwłocznie je zasmarować pastą Funaben Plus 03 PA.

Bielenie Aby nie dopuścić do pękania, bielimy pnie i nasady konarów mlekiem wapiennym z dodatkiem gliny, co utrudnia jego spłukiwanie przez deszcz. Bielenie trzeba wykonać już w drugiej połowie grudnia, a w styczniu i lutym poprawić, jeśli wapno zostało zmyte.

W przechowalni Przeglądamy przechowywane owoce i warzywa. Nadpsute i pleśniejące należy usunąć, gdyż są one źródłem zakażenia tych zdrowych, leżących w sąsiedztwie. Dotyczy to zwłaszcza pomieszczeń, w których jest zbyt wysoka temperatura, co sprzyja rozwojowi chorób wywołujących zgnilizny. Nie należy wykrajać zgniłych miejsc i zjadać reszty owocu, która tylko pozornie jest zdrowa. Nadgniłe owoce mogą być skażone przez grzyby, które wytwarzają toksyczną patulinę.

Na rozgrzewkę Na zewnątrz coraz zimniej, zdarza się, że czasem porządnie przemarzniemy i wówczas marzymy o szybkim rozgrzaniu się, aby zapobiec ewentualnemu przeziębieniu. W takiej sytuacji najlepiej jest przygotować rozgrzewającą herbatkę. Możemy użyć do tego niektórych ziół, a także przypraw, bądź tradycyjną herbatę wzbogacić o rozgrzewające dodatki, jak np. imbir, cynamon, pini. W grudniowym „Działkowcu” można przeczytać m.in. o rozgrzewającej i leczniczej mocy herbatek z lipy, tymianku, maliny, dzikiej róży oraz bezcennych dodatkach do herbat, które działają przeciwzapalnie i uodparniająco. Istotne będą też informacje jak parzyć herbatki aby wydobyć ich wszystkie zalety oraz w którym momencie je wzbogacać cennymi dodatkami.

Na stres – dieta! Stres towarzyszy nam przez całe życie, jednak gdy jest przewlekły, może doprowadzić do poważnych zaburzeń, a nawet ciężkich stanów chorobowych. Do problemu możemy podejść prewencyjnie, dbając odpowiednio wcześniej o to, aby nasz organizm poradził sobie z sytuacjami stresowymi. Jak to zrobić? – Stosować odpowiednią dietę! O „broni” na stres, zaburzenia snu i depresję można przeczytać w grudniowym „Moim Ogródku”.

Na doniczkowych Zimą, w naszych mieszkaniach, dobre warunki do rozwoju mają przędziorki uszkadzające rośliny doniczkowe. Sprzyja im wysoka temperatura i mała wilgotność powietrza. Ich liczebność można znacznie ograniczyć zraszając często rośliny wodą (w celu utrzymania wysokiej wilgotności powietrza), zmywając liście wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń, a później spłukując pod prysznicem.

Biodynamika Warto w nadchodzącym sezonie rozważyć uprawę roślin w rytmie przyrody. Pomoże w tym Kalendarz biodynamiczny 2016. Dowiemy się z niego m.in. jakie zabiegi wykonywać w poszczególne dni roku, jak wyprodukować dorodne owoce i warzywa, jak prowadzić ogród w sposób ekologiczny w oparciu o płodozmian, nawożenie naturalnymi nawozami i biologiczną ochronę roślin przed chorobami i szkodnikami. Kalendarz biodynamiczny 2016 dostępny jest w sprzedaży wysyłkowej tel. 22 101 34 34.




Porady na listopad 

Bieżące prace Powoli kończymy prace ogrodowe na działce. Porządkujemy przed zimą rabaty i grządki warzywne – usuwamy „zważone” liście, pędy oraz resztki warzyw, nawozimy, osłaniamy... Możemy jeszcze sadzić i przesadzać drzewa oraz krzewy. W spiętrzeniu ostatnich prac ogrodowych łatwo się zgubić, dlatego najlepiej skorzystać z praktycznych, aktualnych porad zawartych w miesięczniku „Działkowiec”. Wybór najlepszych roślin, sadzenie, nawożenie i jesienna ochrona z „Działkowcem” będą łatwe!

Najlepszy nawóz i to za darmo! Liście masowo opadają z drzew. Nie wolno ich wyrzucać, ani palić, tylko wykorzystać do zrobienia kompostu, którym już w przyszłym roku zasilimy rabaty i grządki. Także ścięte pędy i gałęzie również można (po rozdrobnieniu) kompostować. To samo dotyczy resztek roślin oraz pokosu, z ostatniego już w tym sezonie, koszenie trawnika. Pamiętajmy, że zgodnie z Regulaminem ROD każda działka powinna być wyposażona w kompostownik.

Zakaz spalania Co roku w okresie jesiennych porządków nie brakuje osób, które zamiast rozsądnie zagospodarować duże ilości resztek roślinnych i liści, spalają je, powodując szkodliwe zadymienie całej okolicy. Wszystkim działkowcom polecamy artykuł Spalanie na działkach surowo zabronione opublikowany na stronie internetowej www.pzd.pl , który szczegółowo wyjaśnia ten temat.

Czas zadbać o glebę Uzyskanie dobrych plonów, w dużej mierze zależy od właściwej uprawy gleby jesienią. Aby zrobić to jak najlepiej, warto skorzystać z porad listopadowego „Działkowca” i dowiedzieć się: czy, kiedy i jak pobrać próbkę gleby do analizy, czym i ile nawozić, kiedy wskazane jest wapnowanie, którą glebę przekopujemy przed zimą, a na której tego lepiej nie robić, jak stosować nawozy fosforowe, które wpływają na zwiększenie ilości i jakości plonu.

Wolno, czy nie wolno? Już od 1 stycznia 2016 r. działkowców obowiązywać będzie nowy Regulamin ROD. Warto zapoznać się z nim jak najwcześniej. Pomoże w tym listopadowy numer miesięcznika „Działkowiec”, w którym prawnicy Związku przystępnie i krótko przekazują najważniejsze jego regulacje, m.in. w co można wyposażyć działkę, a co jest zabronione; jak zbudować/zmodernizować altanę zgodnie z prawem, aby nie narazić się na niepotrzebne koszty związane z koniecznością usunięcia nieprawidłowości; jakie sadzić rośliny i gdzie, aby nie być w sprzeczności z przepisami; jakie zwierzęta można hodować na działce; które rośliny można usunąć bez zezwolenia, a które go wymagają oraz gdzie je uzyskać; czy można palić ogniska i spalać odpady na działce; kto i kiedy ma prawo wjeżdżać do ogrodu samochodem. Zgodnie z ustawą o ROD przepisy nowego Regulaminu obowiązują nie tylko działkowców, ale wszystkich przebywających w ogrodzie. Pełny tekst Regulaminu ROD dostępny jest na www.pzd.pl, a w najbliższym czasie, w formie broszurowej, trafi do ogrodów. Listopadowy numer „Działkowca” to jedyna okazja na otrzymanie Regulaminu ROD w „pigułce”!

Kupujemy i sadzimy róże Pogoda nas rozpieszcza przedłużając jesienny sezon ogrodniczy. Cieplejsze dni warto wykorzystać na posadzenie róż, które w przyszłym roku zachwycą swoją elegancją i zapachem. Jeśli nie chcemy mieć niespodzianek, kupujemy odmiany licencjonowane, nieco droższe, ale za to pewne. Kwiatowy dywan uzyskamy z róż okrywowych, np. odmian: Alba Rose Meidiand (biała), Lovely Fairy (ciemno różowa), Cubana (łososiowo-różowa). Przy furtkach i pergolach doskonałe będą róże pnące, np. Eden Rose (peoniowa, zielono-żółto-różowa), Aloha (łososiowo-różowa), Elfe (jasno żółta), a na rabatach królować będą róże wielkokwiatowe, np. biała – Polar Star, Carina – różowa, Deep Impression – ciemno czerwona, i rabatowe – np. Novalis (pudrowa), Heidi Klum Rose (ciemno różowa). Sadzonki róż bardzo dobrej jakości można łatwo zamówić w sklepie wysyłkowym na www.dzialkowiecsklep.pl tel. 22 101 34 34.

Problemy z iglakami To był sezon wyjątkowo trudny również dla iglaków. Igły żółkły, brązowiały, opadały, rośliny nie rosły lub wręcz usychały. Mieliśmy trudności z prawidłowym rozpoznaniem przyczyny tych problemów, przez co podjęte działania przeważnie były chybione. Listopadowy „Działkowiec” ułatwi postawienie trafnej diagnozy oraz podsunie gotowe rozwiązania problemów.

Rozmnażamy konwalie Wykopujemy kłącza konwalii i dzielimy je na trzywęzłowe odcinki. Sadzonki sadzimy na nowym miejscu co 5 cm.

Ozdobne przed zimą Zimowe uszkodzenia krzewów mogą być powodowane przez mrozy, silne wiatry, brak okrywy śnieżnej. Zabezpieczanie rozpoczynamy, gdy temperatura poniżej zera będzie utrzymywać się przez kilka dni. Na niekorzystne zimowe warunki najbardziej narażone są rośliny zawsze zielone a także młode krzewy posadzone jesienią. Zabezpieczanie rozpoczynamy obfitym podlaniem, później rozkładamy ściółkę, która ochroni przed utratą wody z gleby i jej zamarzaniem. Część nadziemną osłaniamy np. agrowłókniną lub matą słomianą. Można też wbić grube gałęzie wokół roślin i zamocować na nich siatkę cieniującą. Posadzone jesienią byliny oraz zimozielone krzewinki (np. wrzosy) okrywamy gałązkami drzew iglastych, słomą. Okrywę mocujemy, aby nie porwał jej wiatr. Więcej na ten temat można przeczytać w „Moim Ogródku”.

Owoce z ogródka Sadząc jesienią niektóre drzewa owocowe oraz krzewy, pierwszych plonów możemy spodziewać się już w przyszłym sezonie! Warto postawić na gatunki i odmiany mniej pospolite, których owoców łatwo nie dostaniemy w sklepie bądź są one drogie. Są to np. pigwa wielkoowocowa i aronia (doskonałe na nalewkę, sok, do herbaty), jagoda kamczacka (owocuje już w maju), borówka wysoka, śliwa japońska, aktinidia tzw. mini kiwi, świdośliwa, czarna malina. Dobre odmiany drzew i krzewów można zamówić wysyłkowo w sklepie „Działkowca” – tel. 22 101 34 34. Kupione rośliny należy jak najszybciej posadzić i obficie podlać, a pod koniec miesiąca zabezpieczyć przed mrozem.

Kupując drzewka wybierajmy te na podkładkach karłowych (jeśli gleby są żyzne) lub półkarłowych (na glebach słabszych), które stworzą mniejsze korony, zajmą mniejszą powierzchnię i łatwiej je pielęgnować. Warto rozważyć też posadzenie większej ilości krzewów – nie zajmują dużo miejsca, owocują corocznie, nie musimy długo czekać na pierwsze owoce, mają małe wymagania glebowe i klimatyczne.

Zamiast słodyczy Doskonale sprawdzą się tak suszone owoce! Można je zrobić samemu lub kupić w sklepie. Miesięcznik „Działkowiec” podpowie jak samemu suszyć i przechowywać owoce aby zachować ich najcenniejsze właściwości oraz czym kierować się, jeśli zdecydujemy się na zakup gotowych produktów (jest to szczególnie ważne, gdyż niektóre przemysłowo suszone owoce mogą zawierać szkodliwe dodatki).

Skutki suszy w sadzie Długotrwała susza, w połączeniu z niespotykanymi dotąd upałami, wyrządziła ogromne szkody w nasadzeniach roślin sadowniczych. Rośliny wejdą w stan spoczynku mocno osłabione. Można jednak im nieco pomóc stosując kilka prostych zabiegów opisanych w bieżącym „Moim Ogródku”. Warto spróbować!

Oprysk na parcha jabłoni Tuż przed opadnięciem liści warto dokładnie opryskać drzewa jabłoni 5% roztworem mocznika w celu ograniczenia źródła choroby na wiosnę.

Zabezpieczenia w sadzie Wokół pnia nowo posadzonych drzewek usypujemy z ziemi lub kompostu kopczyk wysokości 25–30 cm. Młode i nowo posadzone drzewka zabezpieczamy także przed zającami i sarnami przez owijanie pni grubym papierem pakowym, falistym lub plastikowymi, perforowanymi osłonkami. Nie należy stosować tak folii, w tym foliowych worków np. po nawozach. Zabezpieczenia przed mrozem wymagają też jeżyny bezkolcowe oraz niektóre odmiany winorośli. Pędy układa się na ziemi lub w płytkim rowku i okrywa cienką warstwą ziemi lub słomianą matą. Do okrywania nie stosujemy liści, bo te pod wpływem wody gniją i uszkadzane są pąki na pędach. Spod drzew i krzewów usuwamy chwasty, inaczej, po uschnięciu będą doskonałą kryjówką dla gryzoni ogryzających korę u podstawy pnia. Młode drzewa z takimi uszkodzeniami często usychają. Aby pozbyć się gryzoni można wsypać do nor lub rozłożyć w rurkach drenarskich (średnicy 5 cm) zatrute ziarno. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w „Działkowcu”.

Przeciw kędzierzawieniu liści brzoskwini Jeżeli pod koniec listopada temperatura utrzymuje się powyżej +5ºC, opryskujemy drzewa przeciwko kędzierzawość liści brzoskwini stosując Miedzian 50 WP w stężeniu 1%. Oprysk wykonujemy bardzo dokładnie, pokrywając cieczą wszystkie pędy, gałęzie i pień.

Wapnowanie Nie zawsze jest potrzebne. Wieloletnie stosowanie nawozów wapniowych bez potrzeby może przynieść więcej szkody niż pożytku. O zasadności zabiegu decyduje badanie kwasowości gleby i preferencje planowanych do uprawy roślin. Orientacyjnie przyjmuje się, że w większości przypadków grządki wymagają wapnowania co 3–4 lata.

Jesienne siewy warzyw Pod koniec listopada wysiewamy, na przygotowane w październiku grządki, nasiona marchwi, kopru i pietruszki na wcześniejszy zbiór wiosenny. Nasiona należy wysiać tuż przed silniejszymi przymrozkami, ale jeszcze w niezamarzniętą glebę. Dlatego termin ten należy ustalać indywidualnie w zależności od przebiegu pogody. Wysiewa się je nieco głębiej niż wiosną oraz zwiększając o 40% ich ilość. Do siewu przedzimowego nadają się odmiany wczesne, o krótkim okresie wegetacji.

Nauka po sezonie Kto uprawiał warzywa, ten miał w tym sezonie dużo nietypowych problemów. Jak je teraz zinterpretować i wyciągnąć wnioski na przyszłość? Pomoże w tym miesięcznik „Działkowiec”, który wyjaśni m.in. dlaczego na zielonych jeszcze pomidorach wystąpiły brązowe plamy chociaż na liściach ich nie było; warzywa miały nietypowe zabarwienie, srebrzyste plamy lub zapadnięte miejsca; cebula była mała i szybko zasychała; masowo opadały kwiaty i zawiązki fasoli… Warto przeczytać!

Własne kiszonki – to proste! Warzywa kiszone zawierają więcej witaminy C, soli mineralnych i mikroelementów niż te świeże. Poza białą kapustą i ogórkami można kisić też np. kapustę czerwoną i pekińską, paprykę, pomidory, buraki ćwikłowe, marchew, cukinię, a nawet owoce, m.in. śliwki. „Mój Ogródek” podpowie, co i jak kisić, jak przygotować smaczne mieszanki, jak przechować uzyskane kiszonki. Warto spróbować!

Porady na październik 

● Porządki Odchwaszczamy rabaty, usuwamy kwiaty roczne, które już przekwitły oraz rośliny „zważone” przez przymrozki, dosadzamy jesienne dekoracje np. wrzosy, starce, ozdobne kapusty (nie boją się przymrozków). W warzywniku oczyszczamy grządki z resztek roślinnych – te zdrowe przeznaczamy na kompost, te z objawami chorób – oddajemy do utylizacji (jako odpadki organiczne) lub głęboko zakopujemy (jeśli jest ich mało). Przed przekopaniem grządki warto zastosować nawożenie organiczne kompostem lub nawozem organicznym. Polecamy tanie granulowane oborniki (prawie bez zapachu!) dostępne w sprzedaży wysyłkowej tel. 22 101 34 34. Po przekopaniu grządkę pozostawiamy w ostrej skibie.

● Co zrobić z liśćmi? Pomysłów jest kilka – po przesuszeniu zużyć jako ściółkę dla roślin wrażliwych na niskie temperatury, przeznaczyć na kompost lub zrobić z nich ziemię liściową doskonałą do produkcji rozsad. Po praktyczne rady na temat wykorzystania jesiennych liści odsyłamy do „Działkowca”.

● Zakładamy trawnik Jesienią panują dobre warunki do zakładania nowego trawnika. Przed wysiewem nasion warto zamontować system nawadniania i specjalną siatkę przeciw kretom.

● Sadzimy tulipany Jeśli chcemy podziwiać wiosną te piękne kwiaty we własnym ogródku, powinniśmy je czym prędzej posadzić. Cebulki sadzimy na głębokość równą trzykrotnej ich wysokości, najlepiej w grupach po kilkanaście sztuk danej odmiany (lepszy efekt). „Oko” przyciągną odmiany mniej pospolite, np.: Ice Cream (o pofalowanych różowo-biało-zielonych płatkach), Aria Card (śnieżnobiałe płatki o amarantowych, igiełkowych brzegach), Angelique (pełne, jasnoróżowe, a’la piwonie), Belicia (białe z ciemnoróżowymi lamówkami, niczym róże), Golden Glasnot (papuzie, złote z jasnozielonymi smugami), Orange Toronto (z jednej cebulki bukiet czerwonych, wysmukłych kwiatów), West Point (liliokształtne, złote), Mysterous Parrot (purpurowe, finezyjne), Belfort (strzępiaste, bordowe). Najlepiej kupować cebulki u sprawdzonego sprzedawcy, np. w sklepie wysyłkowym na www.dzialkowiecsklep.pl tel. 22 101 34 34, mamy wtedy pewność, że są doskonałej jakości i odpowiedniej odmiany. Warto wiedzieć, że w październiku możemy sadzić również szafirki, krokusy i czosnki ozdobne.

● Rozmnażamy konwalie Wykopujemy i dzielimy na trzywęzłowe odcinki kłącza konwalii. Sadzonki sadzimy na nowym miejscu co 5 cm.

● Przed przymrozkami Pamiętajmy, aby przed spodziewanymi przymrozkami przenieść do domu na zimowanie rośliny wrażliwe na mróz – pelargonie, datury, fuksje, lantany. Pomieszczenia do zimowania powinny być jasne (wyjątek datura) i chłodne (5–10ºC).

● Wykopujemy dalie i inne Po pierwszych przymrozkach wykopujemy dalie, mieczyki, begonie bulwiaste, pacioreczniki oraz mniej znane agapanty, błonczatki, frezje ogrodowe, krokosmie, zawilce wieńcowate i zefiranty. Nie są one mrozoodporne i należy je przechować przez zimę w pomieszczeniu. Po podsuszeniu należy je oczyścić i przenieść do przechowalni. Każda z tych pięknych roślin wymaga nieco innego postępowania, dlatego zainteresowanych tematem odsyłamy po szczegółowe instrukcje do „Działkowca”.

● Krzewy z gwarancją Co posadzić aby szybko osiągnąć dobry wizualnie efekt przy zastosowaniu roślin mało kłopotliwych? Postawmy na krzewy bez specjalnych wymagań glebowych, w pełni wytrzymałe na mróz, odporne na choroby i szkodniki, a przy tym ładne! Sprawdzą się więc m.in. berberysy Thunberga w licznych kolorowych odmianach bądź derenie. Co wybrać, jak skomponować i gdzie kupić – odpowiedź w „Moim Ogródku”. Warto pamiętać, że jesienią jest największy wybór roślin w sprzedaży oraz to, że jest to najlepsza pora do sadzenia.

Oczko wodne Rośliny wodne najbardziej wrażliwe na mróz (np. hiacynt wodny, topian osokowaty, niektóre grzybienie) przenosimy do ciepłych i widnych pomieszczeń, gdzie umieszczamy je w naczyniach z wodą. W miarę możliwości rozpinamy nad oczkiem siatkę, która zabezpieczy przed dostawaniem się liści do wody i ich gniciem. Jeśli nie zastosujemy siatki, trzeba będzie systematycznie zbierać liście z powierzchni wody aby nie zdążyły opaść na dno.

● Kwiaty jesieni Jesień to nie tylko okres efektownie przebarwionych liści i kolorowych owoców, gdyż wiele roślin również pięknie kwitnie w tym czasie. Co więcej, w ogrodzie nie muszą dominować typowo jesienne barwy, jak żółcie i brązy. Dzięki bylinom jesienne rabaty mogą być nasycone kolorami i tętnić życiem. Efektowne inspiracje w tym temacie można zaczerpnąć z miesięcznika „Działkowiec”.

● Trawnik przed zimą Ostatnie koszenie przeprowadzamy pod koniec października , jeśli pogoda sprzyja nawet w listopadzie. Tniemy na wysokość nie wyższą a nawet trochę niższą niż kosiliśmy w sezonie. Wygrabiamy trawnik, aby usunąć filc i inne resztki roślinne. Warto wzmocnić trawę przed zimą wykonując nawożenie fosforem.

Sezon na róże Jesienią warto zaprosić do ogrodu królowe – róże rabatowe, pnące lub okrywowe. W sprzedaży są tysiące odmian, ale nie wszystkie warte są uwagi. Lepiej wybierać odmiany licencjonowane – droższe, ale za to bardziej okazałe, efektowniejsze i „pewne”. Prawdziwymi gwiazdami ogrodu będą np. róże wielkokwiatowe. Olbrzymimi, białymi kwiatami zachwyci odmiana ‘Polar Star’. Duże, pachnące, ciemnoróżowe kwiaty ma ‘Senteur Royale’ – obie powtarzają kwitnienie. Żółte, pachnące pełne kwiaty średnicy 12 cm ma odmiana ‘Sterntaler’, a romantyczne blado żółto-różowe ‘Peace’. Spośród róż pnących ‘Aloha’ przyciągnie uwagę obfitością pachnących, różowo-łososiowych kwiatów, a ‘Blue Magenta’ – ciemnoróżowymi girlandami kwiatowymi o delikatnym zapachu. Spośród róż rabatowych wielokrotnie powtórzą kwitnienie odmiany: ‘Jazz’ (półpełna, różowołososiowa), ‘Heidi Klum Rose’ (ciemnoróżowa, pełna, silnie pachnąca), ‘China Girl’ (pełna, kanarkowa, delikatnie pachnąca). Pełna oferta przepięknych odmian róż – na www.dzialkowiecsklep.pl tel. 22 101 34 34 (można zamówić bezpłatny katalog). Sezon na róże trwa do zamarznięcia gleby – warto pamiętać, że jesienna oferta materiału szkółkarskiego jest bogatsza od tej na wiosnę.

● 3 w 1 Mało kto wie, że pelargonia pachnąca łączy w sobie atrakcyjny wygląd, piękny zapach i znaczne właściwości prozdrowotne. Olejek z tej rośliny ma działanie antydepresyjne, immunostymulujące, przeciwzapalne, przeciwbólowe, antyłojotokowe… a na dodatek odstrasza owady, w tym komary! Czy to nie wystarczy aby ją mieć na parapecie? Zainteresowanych uprawą i wykorzystaniem tej fascynującej domowej rośliny odsyłamy do „Działkowca”.

● Budujemy odporność Kilka chłodniejszych dni sprawiło, że dopadło nas przeziębienie. Powraca wiec pytanie: Co zrobić, aby nie chorować lub chorować jak najmniej? Z „Działkowca” można dowiedzieć się jak budować odporność organizmu, jakie działania powinniśmy wdrażać od najmłodszych lat, a jakie „na bieżąco”, aby bez szwanku przetrwać ten trudny okres. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, jak łatwo jest pomóc własnemu organizmowi. Warto spróbować!

● Zioła dla mężczyzn W świecie ziół istnieją takie rośliny, które mają prozdrowotny wpływ na męskie przypadłości. Ich działanie to m.in. obniżenie ciśnienia krwi, zwiększenie hemoglobiny, obniżenie złego cholesterolu. Mężczyźni na ogół uważają, że są zdrowi, sprawni i w pełni sił. Jednak także ich w pewnym wieku dotykają różne dolegliwości. Z „Mojego Ogródka” można dowiedzieć się, jakie zioła i jak powinni oni stosować m.in. przy problemach z wątrobą, prostatą lub kamicą nerkową.

● Zbiór i przechowywanie owoców Powoli kończymy zbiór malin oraz późnych odmian śliw, jabłoni i grusz. Jeśli nocny, silniejszy przymrozek „zaskoczy” niezebrane jeszcze jabłka lub gruszki na drzewie, to takich owoców nie zbieramy. Trzeba odczekać kilka godzin i do zbioru można przystąpić dopiero po całkowitym ich odtajaniu i obeschnięciu na drzewie. Owoce, które przemarzły na drzewie, nie nadają się do długiego przechowywania, ponieważ szybciej przejrzewają i gniją. Jabłka i gruszki przeznaczone do przechowywania powinny być zdrowe, zebrane bez obić i uszkodzeń skórki. Pomieszczenia, w których zostaną złożone należy intensywnie wietrzyć – zwłaszcza w nocy, aby uzyskać jak najniższą temperaturę. W niższej temperaturze owoce można dłużej przechowywać, straty są mniejsze, a jakość lepsza.

● Czas sadzenia owocowych Jesień to najlepsza pora na sadzenie drzew i krzewów owocowych. W sklepach jest wtedy największy wybór gatunków i odmian, a pogoda sprzyja ukorzenieniu się roślin i przygotowaniu do zimy. Wybierajmy drzewka na podkładkach karłowych (jeśli gleby są żyzne) lub półkarłowych (na glebach słabszych), które stworzą mniejsze korony, zajmą mniejszą powierzchnię i łatwiej je pielęgnować. Sprawdzone odmiany drzew i krzewów można zamówić w sklepie wysyłkowym tel. 22 101 34 34. Szczególnie warto rozważyć posadzenie krzewów jagodowych. Dlaczego? Ponieważ: 1. nie zajmują dużo miejsca 2. owocują corocznie i bardzo długo 3. po posadzeniu nie musimy długo czekać na pierwsze owoce 4. mają małe wymagania glebowe i klimatyczne 5. posiadają dużą wartość odżywczą, a często i leczniczą. Każdy może wybrać coś dla siebie – od porzeczek i agrestu, po odmiany borówki amerykańskiej, jagodę kamczacką, doskonałą na przetwory (w tym nalewkę) aronię lub maliny, których owoce zbierać będziemy aż do przymrozków. Co wybrać, gdzie posadzić i jak pielęgnować? – odpowiedź w „Działkowcu”.

● Pryskamy brzoskwinie i nektaryny Kędzierzawość liści brzoskwini to najgroźniejsza choroba tych drzew. Powoduje deformacje, zgrubienia i przebarwienia (karminowe) liści. Skuteczne zwalczanie tej choroby jest możliwe tylko w okresie bezlistnym (jesienią i wczesną wiosną), przed nabrzmiewaniem pąków, stosując jeden z preparatów: Miedzian 50 WP, Miedzian Extra 350 SC, Carpene 65 WP, Syllit 65 WP. Rosnące w sąsiedztwie drzewa i krzewy należy również opryskać, gdyż mogą znajdować się na nich zimujące zarodniki grzyba.

● Oprysk na parcha jabłoni Po zbiorze jabłek, tuż przed opadnięciem liści, warto dokładnie opryskać drzewa 5% roztworem mocznika w celu ograniczenia rozwoju owocników parcha jabłoni, stanowiących źródło infekcji chorobą na wiosnę. Skuteczne zwalczenie tej choroby na działkach nie jest możliwe (bardzo dużo zabiegów chemicznych) dlatego sadząc nowe drzewka wybierajmy odmiany odporne na parcha np.: Ariwa, Florina, Free Redstar, Freedom, Goldstar, Gold Milenium, Melfree, Rajka, Rubinola, Sawa (najwcześniejsza), Topaz, Waleria, Witos lub mało podatne: Discovery, Egeria, Elise, James Grive , Katia.

● Gryzonie Ważne jest zabezpieczenie drzewek owocowych przed gryzoniami (myszy, nornice). Zimą obgryzają one korzenie i korę pni oraz gałęzi. Na pnie drzew, zwłaszcza młodych zakłada się specjalne plastikowe osłonki lub owija ciasno słomą. Pod drzewami nie powinno się pozostawiać zbyt grubej warstwy ściółki – jest to doskonałe miejsce schronienia dla gryzoni.

● Rak bakteryjny Coraz większym zagrożeniem dla drzew owocowych zwłaszcza pestkowych (czereśnia, wiśnia, brzoskwinia, morela) jest rak bakteryjny drzew owocowych. Bakterie zakażają pędy jesienią wnikając przez blizny po opadłych liściach. Powoduje to powstawanie wiosną nekroz na konarach i gałęziach. W miejscach tych tworzą się zgrubienia i wycieki gumy, co prowadzi do zamierania gałęzi i konarów powyżej miejsca zakażenia. W okresie opadania liści, nabrzmiewania pąków i kwitnienia należy opryskiwać drzewa Miedzianem.

● Turkuć podjadek W październiku w miejscach, gdzie turkuć podjadek zniszczył najwięcej roślin zakopuje się na głębokości 30– 40 cm nawóz koński lub kompost oznaczając wbitym pośrodku palikiem. Owady te chowają się na zimę w rozgrzany nawóz. Późną jesienią lub zimą należy wykopać obornik i wyjąć zwabione tam wcześniej turkucie.

Warzywne zbiory Zbieramy warzywa korzeniowe, najpierw marchew, później seler i pietruszkę. Dwa ostatnie gatunki można wykopać tuż przed większymi przymrozkami, nawet pod koniec miesiąca. Buraki, jeżeli jeszcze rosną, zbieramy jak najszybciej. Pozostawione dłużej w niższych temperaturach łatwo drewnieją.

Przez cały miesiąc trwają zbiory warzyw kapustnych do bieżącego spożycia (kalarepy, kapusty, kalafiorów i brokułów). W warzywniku pozostawiamy brukselkę, jarmuż i por zimowy. Warzywa korzeniowe i kapustne przechowujemy w chłodnej, wilgotnej piwnicy, natomiast cebulę w pomieszczeniach chłodnych, ale suchych.

● Sezon na dynie Dynia piżmowa zwana masłową lub orzechową jest warta bliższego poznania! Można z niej zrobić wiele oryginalnych potraw, podawać prosto z patelni, marynować… Właśnie teraz trwa sezon na jej zbiory, kto raz zasmakuje, w przyszłym roku będzie ją chciał mieć na własnej działce! Więcej o tej niezwykłej roślinie można przeczytać w „Moim Ogródku”.

Siew i sadzenie Na początku miesiąca możemy wysiać jeszcze rukolę i trybulę. Pozostawiamy rosnące warzywa liściowe (sałaty, szpinak, roszponkę) i rzepowate. Przy znacznych ochłodzeniach możemy uprawy przykryć włókniną. Jeśli jest ciepło i sucho, warzywa wymagają podlewania. W rejonach o mroźniejszym klimacie pod koniec października można sadzić czosnek. Powinno się go posadzić w takim terminie, aby zdążył się ukorzenić, ale nie wypuścił pędów, czyli tuż przed silniejszymi przymrozkami. Wierzchołek powinien być przykryty 5 cm warstwą ziemi. Pod osłonami kończymy uprawę warzyw ciepłolubnych, ale pozostaje jeszcze rzodkiewka i warzywa liściowe.

● Nawozy na czasie W tym roku znacznie więcej uwagi trzeba poświęcić na jesienne nawożenie upraw, głównie ze względu na nietypowe warunki pogodowe. Miesięcznik „Działkowiec” podpowie, jakie nawozy zastosować, kiedy i w jakich ilościach, jak pomóc roślinom iglastym, a co zastosować na podniszczony upałami trawnik.

● Sezon na kapustę Zamiast kupować kapustę kiszoną (nie zawsze smaczną i często drogą) można ją wyprodukować samemu. Nie trzeba kisić jej w beczce – wystarczy niewielki kamienny garnek lub słoik. Warto wiedzieć, że kapusta kiszona jest bardzo bogata w witaminę C, która ma istotne znaczenie w zapobieganiu i zwalczaniu przeziębień. Przepis na dobrą kapustę kiszoną można znaleźć w „Działkowcu”, a jeśli pojawią się jakieś problemy podczas kwaszenia (goryczka, ciemnienie) – z artykułu można dowiedzieć się, jak je rozwiązać.

● Wapnowanie Pamiętajmy, że nie zawsze jest potrzebne! Wieloletnie stosowanie nawozów wapniowych bez potrzeby może przynieść więcej szkody niż pożytku. O zasadności zabiegu decyduje badanie kwasowości gleby (tanie pH-metry można zamówić tel. 22 101 34 34) i preferencje planowanych do uprawy roślin. Orientacyjnie przyjmuje się, że w większości przypadków grządki wymagają wapnowania co 3–4 lata.

SEZON NA TULIPANY

tulipany1_archiwum_dzialkowca_2

 Białe, żółte, papuzie, fryzowane, peoniowe, liliokształtne… bogactwo odmian tych najpopularniejszych kwiatów wiosny oszałamia. Jeśli chcemy je podziwiać wiosną na własnej działce, powinniśmy posadzić cebulki do około 20 października. Cebule zdążą się jeszcze dobrze ukorzenić przed zimą, tak aby wiosną wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami wystrzelić w górę.

Jak sadzić?

● Cebule sadzimy na głębokość równą trzykrotnej ich wysokości.

● Tulipany najlepiej sadzić w grupach po kilkanaście sztuk danej odmiany – uzyskamy tak najpiękniejszy efekt kolorowych plam.

● Cebule można sadzić w specjalnych plastikowych koszyczkach, co zabezpieczy je przed zjedzeniem przez gryzonie szukające jesienią i zimą pożywienia.

tulipany_2_archiwum_dzialkowca_1

Co posadzić?

Najlepszy efekt uzyskamy sadząc odmiany mniej pospolite, które wzbudzą zainteresowanie i podziw sąsiadów. A jest w czym wybierać! Doskonale sprawdzą się tak: Aria Card (śnieżnobiałe płatki o amarantowych, igiełkowych brzegach), Angelique (pełne kwiaty przypominające jasnoróżowe piwonie),Belicia (białe z ciemnoróżowymi lamówkami, przypominające kwiaty róż), Air (papuzie kwiaty, karbowane, różowe z jasnozielonymi pasemkami), Golden Glasnot (papuzie, złote z jasnozielonymi smugami), Orange Toronto (z jednej cebulki wyrasta bukiet czerwonych, wysmukłych kwiatów), West Point (kwiaty liliokształtne, w kolorze słońca), Mysterous Parrot (niczym egzotyczny ptak zachwycą purpurowym kolorem i finezją płatków), Danceline (kwiaty białe, pełne, z drobnymi ciemnoróżowymi cętkami), Belfort (efektowne strzępiaste płatki w bordowym kolorze).

Gdzie kupować?

● Najlepiej kupować cebulki u sprawdzonego sprzedawcy. Mamy wtedy pewność, że są zdrowe, odpowiedniej jakości oraz odmiany, jaką chcieliśmy. Sprawdzonym i renomowanym sprzedawcą roślin jest sklep wysyłkowy wydawcy miesięczników „Działkowiec” i „Mój Ogródek” na www.dzialkowiecsklep.pltel. 22 101 34 34, który szybko i profesjonalnie realizuje przyjęte zamówienia.

Porady ogrodnicze na luty

Zakupy na wiosnę Wszystkich działkowców zapraszamy do odwiedzenia sklepu wysyłkowego „działkowca” na www.dzialkowiecsklep.pl tel. 22 101 34 34. Są tam zarówno narzędzia i sprzęty przydatne na działce (np. kosiarki, wertykulatory, sekatory, kompostowniki), jak i nawozy, opryskiwacze, nasiona, cebule roślin ozdobnych, szczepionki mikoryzowe, produkty prozdrowotne i ekokosmetyki. Warte uwagi są też książki o tematyce ogrodniczej oraz Kalendarz biodynamiczny 2015 (ostatnie egzemplarze!). Codziennie wprowadzane są nowe produkty a wybrane objęte promocją. Wkrótce rusza sprzedaż drzewek i krzewów owocowych oraz ozdobnych, w tym licencjonowanych odmian róż. Zapraszamy!

Dobre bo własne! Czy warto na działce uprawiać warzywa i owoce, gdy świeże można kupić praktycznie przez cały rok? WARTO! Korzyści z własnych upraw jest wiele. Własne warzywa i owoce to przede wszystkim zdrowa żywność – świeża, o wysokiej zawartości cennych składników odżywczych, nieskażona, o doskonałym smaku i aromacie. Zatem nie tylko cena ma znaczenie – stawką jest nasze zdrowie, satysfakcja i dobre samopoczucie. Dlatego już teraz warto zaplanować wiosenne nasadzenia roślin sadowniczych oraz warzyw i ziół. Nieocenionymi doradcami w tym zakresie będą miesięczniki „Działkowiec” oraz „Mój Ogródek”.

Na trawniku Nie należy udeptywać śniegu na trawnikach. Najlepiej nie chodzić po tych samych śladach. Ubity śnieg tworzy lodową skorupę, pod którą brakuje powietrza. Dodatkowo wiosną warstwa taka dłużej topnieje. Wszystko to może skutkować obumieraniem trawy.

Sól i lód Śniegu ze ścieżek posypywanych solą nie można przerzucać na rabaty i trawnik. Sól źle wpływa na rośliny. Na działce najlepiej jej nie stosować. Sól można zastąpić np. gruboziarnistym piaskiem.

Bomba witaminowa Kiełki warzywne można tanio wyprodukować samemu. Są one źródłem wielu witamin i związków prozdrowotnych. Mogą być składnikiem prawie każdej potrawy. Warto je jeść, zwłaszcza na przedwiośniu gdy dokucza nam wiosenne przemęczenie. Godne przypomnienia są również surówki – skarbnica witamin, związków bioaktywnych i przeciwutleniaczy.

Podlewanie zimozielonych W czasie odwilży trzeba je obficie podlać. Częstą przyczyną ich złego przezimowania jest susza fizjologiczna, a nie mróz.

Pierwsze wysiewy Wysiewamy nasiona petunii, begonii stale kwitnących, celozji, astra chińskiego, gazanii lśniącej, lwiej paszczy, lewkonii letniej, szałwii błyszczącej. Po 3–4 tygodniach siewki pikujemy do małych doniczek i dalej uprawiamy w ciepłym i widnym pomieszczeniu.

Przycinamy ozdobne Jeśli nie ma mrozu, można przystąpić do przycinania żywopłotów z krzewów iglastych. Ważne jest, aby zakończyć ten zabieg przed rozwojem pąków. Wykonujemy też cięcie sanitarne krzewów liściastych, przycinając suche lub chore pędy oraz prześwietlamy okazy, których pędy rosną zbyt gęsto i krzyżują się.

Sadzonki z przechowalni Przechowywane rośliny balkonowe tworzą już zwykle nowe pędy. Warto to wykorzystać i rozmnożyć m.in. fuksje, lantany, pelargonie, pokrzelice. Sadzonki z 2–3 parami liści umieszczamy w pojemniku wypełnionym torfem z piaskiem lub gotowym podłożem do ukorzeniania i okrywamy kloszem lub namiocikiem z folii. Ustawiamy w ciepłym (20°C), widnym miejscu i regularnie zraszamy.

Zimowe zabezpieczenia Sprawdzamy i ewentualnie poprawiamy zimowe zabezpieczenia przed zającami i mrozem. Uszkodzenia należy niezwłocznie zasmarować, a rośliny dodatkowo zabezpieczyć.

Bielenie do poprawki W razie konieczności ponawiamy bielenie pni i nasad konarów drzew owocowych mlekiem wapiennym (wapno z dodatkiem farby emulsyjnej). Bielenie zabezpiecza rośliny przed ranami zgorzelinowymi, do których często dochodzi w lutym. Gotowe wapno do bielenia można zamówić na www.dzialkowiecsklep.pl lub telefonicznie: 22 101 34 34.

Prześwietlamy drzewa owocowe Od połowy lutego można prześwietlać drzewa jabłoni, grusz i śliw oraz krzewów jagodowych – agrestu, aronii, porzeczek, winorośli. Cięcie prześwietlające należy rozpocząć od najstarszych drzew jabłoni i odmian wytrzymałych na mróz. Wycinamy zbędne gałęzie i konary oraz pędy zagęszczające koronę, wrastające do środka korony, krzyżujące się oraz nakładające na siebie (ograniczające dostęp światła do środkowej części korony). W wierzchołkowej części korony wycinamy na gładko (jak najbliżej nasady) pędy rosnące pionowo (wilki). Pozostawiamy rzadko rozmieszczone pędy krótsze, rosnące ukośnie lub poziomo. Podczas prześwietlania niektórych odmian jabłoni (Cortland, Idared, Redkroft, Paulared) oraz krzewów porzeczki czarnej i agrestu należy wycinać (całkowicie lub do zdrowego miejsca) jednoroczne pędy z objawami mączniaka, przez co w dużym stopniu ograniczamy możliwość infekcji nowych przyrostów wiosną. Na starszych drzewach jabłoni należy zwrócić uwagę na pojawiające się nekrozy kory powstałe w wyniku porażenia drzew przez zgorzel i raka drzew owocowych. Jeżeli rany na gałęziach i konarach nie są zbyt rozległe, to można je dokładnie oczyścić z martwej tkanki ostrym nożem i posmarować preparatem Funaben 03 PA lub białą farba emulsyjną z 2% dodatkiem Miedzianu. Więcej informacji – w „działkowcu” i książce „Sztuka cięcia drzew i krzewów owocowych” – do nabycia na www.dzialkowiecsklep.pl lub tel. 22 101 34 34.

Tniemy winorośl Koniec lutego, to właściwy termin na przeprowadzenie zasadniczego cięcia formującego krzewów winorośli. Cięcie wykonywane w późniejszym terminie naraża krzewy na duże straty „soków” czyli pobranej przez korzenie wody i składników pokarmowych określanych jako tzw. płacz winorośli (płacz łozy). Zdarza się, że wyciekający z przyciętej łozy sok spływa na niżej położone pąki, które zasychają.

Zadbajmy o brzoskwinię Jeżeli temperatura w ciągu dnia przekroczy +6°C dokładnie opryskujemy drzewa brzoskwini i nektaryny przeciw kędzierzawości liści. Opryskiwanie przeprowadza się w stanie bezlistnym – tylko wtedy można zniszczyć zimujące zarodniki grzyba. Roztworem cieczy należy bardzo starannie pokryć całe drzewo (pień i wszystkie gałęzie). Najlepiej pierwszy zabieg wykonać preparatami miedziowymi jesienią po opadnięciu liści, a drugi na przedwiośniu stosując Syllit 65 WP, Carpene 65 WP (dodyna). Preparaty miedziowe ograniczają także raka bakteryjnego.

Profilaktyka Przeglądamy korony drzew i usuwamy zmumifikowane owoce oraz pędy z objawami zrakowaceń. Ograniczymy w ten sposób źródła rozprzestrzeniania się wiosną zarodników chorób grzybowych. Porażone owoce trzeba usunąć z działki lub głęboko zakopać.

Szkodniki iglaków W końcu lutego (przy temperaturze ponad 10ºC) zwalcza się zimujące larwy ochojników powodujące szyszkowate narośla na świerkach oraz wiosenne załamywanie igieł na modrzewiach. Niszczymy również zimujące jaja przędziorka sosnowca na drzewach i krzewach iglastych (cyprysiki, jałowce, sosny, świerki, żywotniki). W zwalczaniu tych szkodników stosuje się preparaty zawierające olej parafinowy, np. Promanal 60 EC (0,2%), Floril 019 AL.

Na porzeczce czarnej Z krzewów obrywamy nabrzmiałe (kapustowate) pąki zasiedlone przez szpeciela wielkopąkowca porzeczkowego. Wielkopąkowiec przenosi groźną chorobę wirusową – rewersję porzeczki, ograniczają owocowanie. Należy sadzić krzewy pochodzące z kwalifikowanych szkółek oraz odmiany tolerancyjne na wielkopąkowca (Ben Hope, Ben Gairn, Ores). W przypadku bardzo silnego zaatakowania krzewy należy usunąć.

Dokarmiamy ptaki W dalszym ciągu systematycznie dokarmiamy ptaki, przylatują one w te same miejsca. Nie należy dawać im: resztek pożywienia, ponieważ zawierają sól i przyprawy. Szkodliwy dla ptaków jest również spleśniały, a także rozmoczony w wodzie chleb, który po rozmarznięciu kwaśnieje.

Własna rozsada W połowie miesiąca w skrzynki wysiewne siejemy sałatę, pory, cebulę, później – do doniczek – kapustę głowiastą i kalarepę. Sałata wymaga pikowania w fazie rozwiniętych liścieni.





Porady ogrodnicze na sierpień

● Od przybytku głowa nie boli... Lato w pełni. Na naszych działkach dojrzewają owoce i warzywa. Warto z nich korzystać na bieżąco, a nadwyżki przetwarzać. W sierpniowym wydaniu miesięcznika „Mój Ogródek” (cena tylko 2,49 zł!) można znaleźć m.in. łatwe przepisy na smaczne i orzeźwiające koktajle owocowe oraz odchudzające sałatki warzywne. Ponownie modne staje się przetwarzanie warzyw i owoców według sprawdzonych domowych receptur. Warto zatrzymać lato i przyrządzić przetwory z działkowych warzyw, ziół i owoców – plonów, co do których mamy pewność, że są zdrowe! Jak utrwalić ich walory smakowe i zdrowotne? Po praktyczne rady i konkretne przepisy odsyłamy również do wrześniowego wydania „Działkowca”.

● Dzielenie irysów To dobra pora na dzielenie irysów (kosaćców) bródkowych. Ich kwitnienie przypada na czerwiec. Zabieg ten jest szczególnie wskazany, jeśli rośliny uprawiane są na jednym miejscu powyżej 4–5 lat. Najlepiej wybierać fragmenty kłączy z zewnętrznej części kępy, zakończone wachlarzem liści z których nie wyrosły kwiaty. Część nadziemną należy skrócić do 20–30 cm. Ważne jest, aby rośliny sadzić na nowym miejscu. Kłącza sadzi się płytko, lekko z ukosa, mocniej zagłębiając część z rozetą liściową.

● Pielęgnacja Regularnie nawadniamy rośliny, zwłaszcza byliny kwitnące latem. Szczególnie wrażliwe na suszę są płomyki wiechowate i astry. Systematycznie usuwamy przekwitłe kwiatostany, co przedłuża kwitnienie niektórych bylin (nachyłek, driakiew), a niektóre zmusza do ponownego kwitnienia (ostróżka, złocień, szałwia, lawenda). Poprawia to wygląd roślin oraz korzystnie działa na wzrost. Pamiętajmy również, że wysokie byliny wymagają podpór.

● Rośliny dwuletnie Na początku miesiąca sadzimy na miejsce stałe dzwonki ogrodowe, naparstnice, goździki brodate (rozstawa 25x25 cm).

● Cebulowe na wiosnę Wkrótce rozpocznie się sezon sadzenia roślin cebulowych. W sprzedaży są już pierwsze cebulki ciekawych odmian w dobrej cenie (kilka sztuk za kilka złotych). Warto rozważyć posadzenie tych roślin, bo jeśli tego nie zrobimy późnym latem i jesienią, pozostanie nam tylko podziwianie ich urody na rabacie sąsiada. Kto nie ma pomysłu na wiosenną aranżację rabaty z cebulowymi może zainspirować się zdjęciami i projektami z sierpniowego wydania „Mojego Ogródka” oraz wrześniowego „Działkowca”. Polecamy też zakupy cebulek na www.dzialkowiecsklep.pl – szybko, tanio, profesjonalnie!

● Dalie Teraz wymagają regularnego podlewania i nawożenia (Azofoska 3 dag/m2) ponieważ intensywnie rosną i zawiązują kwiaty. Odmiany wysokie warto podpierać.

● Chwasty w trawniku Pojawiają się na każdym trawniku, a do najbardziej uciążliwych należą te, które dostosowały się budową do częstego i niskiego koszenia. Jak z nimi walczyć? Poza uciążliwym ręcznym wyrywaniem są inne skuteczne metody – więcej w sierpniowym wydaniu „Działkowca”.

● Dzielenie piwonii Wykonujemy je pod koniec miesiąca. Do dzielenia najlepsze są rośliny pięcioletnie. Karpę dzieli się na kilka części ostrym nożem, tak aby każda miała co najmniej 3–5 pąków odnawiających. Przed ponownym posadzeniem na dno dołka daje się dobrze rozłożony obornik lub kompost. Rośliny sadzi się tak aby pąki na karpach były około 4 cm pod powierzchnią gleby (więcej na ten temat w sierpniowym „Działkowcu”).

● Kwiaty do suszenia W dni słoneczne i suche ścinamy kwiaty przeznaczone do zasuszania. Szczególnie odpowiednie do tego są rośliny roczne, takie jak: kocanka, suchołuska, zatrwian, chaber, szarłat, gomfrena, złociszek, lonas, jęczmień, dmuszek oraz byliny: mikołajek, lawenda, piórkówka, miskant. Najlepiej ścinać je na początku kwitnienia, wiązać w małe pęczki i zawieszać kwiatostanami w dół w ciemnym, przewiewnym i suchym miejscu.

● Wypoczynek w cieniu Śródziemnomorskie upały skłaniają do poszukiwania wytchnienia w cieniu. Mogą go nam dać nie tylko drzewa, ale i różnego rodzaju zadaszenia, które możemy szybko wykonać sami. Do wyboru mamy najprzeróżniejsze daszki, ale też zacienienia z tkanin, w tym modne ostatnio żagle (do kupienia na www.dzialkowiecsklep.pl). Zainteresowanym wykonaniem żaglowego zadaszenia miejsca wypoczynku polecamy artykuł w sierpniowym „Działkowcu”.

● Odrosty Systematycznie usuwamy odrosty korzeniowe i dzikie pędy wybijające z podkładki drzew. Konkurują one z odmianą szlachetną o składniki pokarmowe i jeśli w porę ich nie usuniemy, mogą ją zagłuszyć.

● Iglaki. Moda na te rośliny nie przemija. Zachowują dekoracyjność przez cały rok i nie wymagają tak starannej pielęgnacji jak inne rośliny. Można je sadzić w ogrodzie przez cały sezon (sprzedawane są w pojemnikach), choć koniec lata jest optymalnym terminem. Najlepiej wybierać te słabo rosnące lub karłowe, aby w przyszłości nie mieć problemów z zacienieniem działki lub „zagłuszaniem” sąsiednich roślin. Zainteresowanych tematem iglaków odsyłamy do sierpniowego wydania „Działkowca”.

● Zielone oczko Pogoda sprzyja rozwojowi w wodzie glonów powodujących jej zazielenienie. Powodem takiego stanu jest zaburzenie równowagi w ekosystemie, jakim jest oczko wodne. Jest kilka skutecznych sposobów na jej przywrócenie. Warto się z nimi zapoznać („Działkowiec”, wydanie sierpniowe) aby nie dopuścić do dalszego pogłębiania się problemu.

● Zbiory owoców Trwają zbiory jabłek, gruszek, śliwek a także wczesnych odmian winorośli. Przed planowanym zbiorem dobrze jest usunąć z krzewów liście cieniujące grona aby pod wpływem światła owoce nabrały lepszego smaku i równomierniej dojrzewały. Przez cały miesiąc zbieramy owoce borówki wysokiej. Z uwagi na nierównomierne dojrzewanie długość tego okresu dla każdej z odmian zależy od przebiegu pogody oraz właściwego zaopatrzenia roślin w wodę. Jest to szczególnie ważne w okresie wzrostu i dojrzewania jagód.

● Podpieranie gałęzi Trwa bardzo intensywny wzrost owoców przez co czasem konary nie wytrzymują obciążenia i łamią się (zwłaszcza u grusz i śliw). Aby temu zapobiec warto podeprzeć gałęzie, na których jest bardzo dużo owoców.

● Letnie cięcie jabłoni Na początku miesiąca przeprowadzamy cięcie letnie u odmian jabłoni, których owoce dojrzewają w końcu sierpnia lub na początku września. Dzięki temu do jabłek dotrze więcej światła przez co będą lepiej wybarwione i słodsze. Wycinamy na gładko wyrastające w koronie silne, tegoroczne przyrosty tzw. wilki.

● Cięcie pestkowych Druga połowa jest najlepszym terminem prześwietlania wiśni i czereśni. O tej porze roku ryzyko zainfekowania roślin chorobami kory i drewna jest najmniejsze. Drzewa tniemy przy suchej i słonecznej pogodzie, zabezpieczając większe rany odpowiednimi preparatami. Więcej na ten temat w sierpniowym „Działkowcu”.

● Sadzenie truskawek Sierpień to dobra pora na sadzenie truskawek. Nie powinno się uprawiać truskawek na miejscu po truskawkach, malinach czy pomidorach. Truskawki najlepiej jest sadzić w rozstawie 70-80 cm i 25-30 cm w rzędach. W sierpniowym „Działkowcu” poza informacjami dotyczącymi prawidłowego sadzenia i pielęgnacji młodych truskawek pokazano sprawdzone odmiany truskawek powtarzających owocowanie (na zbiór wiosną i jesienią).

● Czym pryskać? Przypominamy, że zestawienia polecanych środków ochrony roślin opublikowane są na stronie internetowej PZD (www.pzd.pl) oraz plakatach rozwieszonych na ogrodowych tablicach informacyjnych.

● Mączniaki na ozdobnych Biały mączysty nalot na liściach wielu roślin ozdobnych to widok powszechnie spotykany o tej porze roku. W większość przypadków potrzebna jest nasza interwencja aby chorobotwórcze grzyby całkowicie nie pozbawiły roślin dekoracyjności. Kto zatem potrzebuje fachowej rady na ten temat, powinien przeczytać artykuł w sierpniowym „Działkowcu”.

● Profilaktyka Systematycznie należy usuwać opadłe, silnie porażone liście z sąsiedztwa drzew i krzewów owocowych oraz porażone resztki po zbiorach warzyw. Ma to kolosalne znaczenie w ograniczaniu źródeł infekcji chorobami grzybowymi w tym i przyszłym sezonie wegetacyjnym.

● Choroba porzeczek i agrestu Groźną chorobą jest opadzina liści porzeczki, która prowadzi do przedwczesnego masowego opadania liści. Wpływa to na słabsze owocowanie w następnym sezonie i obniżenie mrozoodporności. Objawami są liczne, drobne brunatne plamy. Należy usuwać opadłe liście, na których zimuje choroba, a po zbiorze owoców krzewy opryskać (Score 250 EC, Zato 50 WG).

● Robaczywe śliwki Do pierwszej połowy sierpnia latają motyle owocówki śliwkóweczki. Ich larwy powodują robaczywienie owoców. Obecność motyli stwierdza się stosując pułapki feromonowe (do nabycia na www.dzialkowiecsklep.pl lub tel. 22 101 34 34). Licznie odławiające się motyle (samce) świadczą o zagrożeniu i konieczności zwalczania (Calypso 480 SC, Runner 240 SC).

● Problemy z pomidorami Często na pomidorach występują objawy, które nas niepokoją. Oswoiliśmy się już z zarazą ziemniaka i wiemy jak ją ograniczać (oprysk co 5–7 dni, Curzate M, Acrobat, Amistar, Signum, Timorex Gold). Mniej znane są przyczyny np. pękania owoców, zwijania liści, nietypowych plam na owocach lub liściach. Po praktyczne rady, jak im zapobiegać i zwalczać odsyłamy do sierpniowego „Działkowca”.

● W pełni sezonu Zbieramy już czosnek z sadzenia wiosennego, wyrywamy kolejne partie cebuli (gatunki te trzeba jeszcze dosuszać), pomidory, paprykę, ogórki, cukinie, patisony i kabaczki. Korzystamy w pełni z włoszczyzny, buraków, sałaty, fasoli. Do zbioru dorastają kolby kukurydzy cukrowej, uprawianej z siewu. Ziarniaki w kolbie muszą mieć dojrzałość mleczną (soczyste i miękkie). Po zbiorze wszystkich kolb uprawę kukurydzy likwidujemy. Zaczynają dojrzewać melony, ich dojrzałość poznaje się po wspaniałym intensywnym aromacie, a owoce w pobliżu szypułki stają się lekko miękkie.

● Pielęgnacja Regularnie odchwaszczamy, podlewamy i dokarmiamy warzywa o dłuższym okresie wegetacji (marchew, pietruszkę, selery, pory). Nawozimy pogłównie warzywa korzeniowe i kapustne oraz pomidory.

● Siew i sadzenie Przez cały miesiąc możemy wysiewać do gruntu warzywa o krótkim okresie wegetacji: rzodkiewkę, szpinak, roszponkę. Wysadzamy jeszcze rozsady kapusty pekińskiej, kalarepy, endywii, kopru włoskiego, jarmużu oraz wczesnych odmian sałat. Przed podjęciem decyzji o jesiennych wysiewach warto przeczytać o jesiennej rozsadzie warzyw w sierpniowym wydaniu „Działkowca”.

· Ogławianie pomidorów Na początku miesiąca pamiętajmy o ogławianiu wysokich odmian pomidorów – usuwamy wierzchołek pędu, pozostawiając dwa liście nad najwyżej położonym gronem.

● Nawozy zielone Po zbiorze plonu głównego na zagony można wysiewać rośliny na nawóz zielony. Najczęściej stosuje się rośliny bobowate – łubin, peluszkę, wykę, a także gorczycę, rzepak, żyto. Głównym celem stosowania nawozów zielonych jest zwiększenie zawartości próchnicy w glebie i poprawa jej urodzajności. Można też wysiać rośliny oczyszczające glebę, które wydzielają do niej substancje redukujące ilość czynników chorobotwórczych i stymulujące rozwój pożytecznej mikroflory. Ich system korzeniowy rozluźnia glebę, poprawia jej strukturę, korzystnie wpływa na właściwości powietrzno-wodne. Rośliny te można stosować jako poplon, choć wśród nich są również rośliny ozdobne. Więcej na ten temat w miesięczniku „Działkowiec”.

● Koniec nawożenia Kończymy nawozić drzewa i krzewy ozdobne i owocowe. Jeśli tego nie zrobimy, młode pędy nie zdążą zdrewnieć i zimą przemarzną.

● Ekokompost Wszystkie resztki roślinne przeznaczamy na kompost. To najlepszy i najtańszy nawóz organiczny, a jego zrobienie nie jest trudne. O zaletach kompostu, a także zasadach jego prawidłowego przygotowania można przeczytać w sierpniowym „Działkowcu”.

● Na pomoc wątrobie Wątroba bardzo ciężko pracuje w naszym organizmie. Zanieczyszczone środowisko, nieodpowiednia dieta, nadużywanie leków i alkoholu, infekcje wirusowe powodują dodatkowe jej obciążenie. Warto więc zaopatrzyć się w rośliny, które pomogą zadbać o ten ważny organ. Są to nie tylko zioła, ale i wiele warzyw, których nie podejrzewamy o tak dobroczynny wpływ na leczenie i regenerację wątroby. Po szczegóły odsyłamy do sierpniowego „Działkowca”.




JESIEŃ – PRZYGOTOWUJEMY SIĘ DO MROZÓW

chochol

Na działce dawno już po zbiorach. Porządkujemy grządki i przygotowujemy się do zimy.

Resztki roślinne składamy na kompost, a te z wyraźnymi objawami groźnych chorób, o ile nie dotyczy nas całoroczny zakaz spalania, unieszkodliwiamy w ogniu. Ważne, by je wcześniej wysuszyć, co zapobiegnie nadmiernemu zadymianiu otoczenia. Należy przy tym pamiętać, że naruszenie wprowadzonego przez władze lokalne (gminy) całkowitego zakazu spalania stanowi wykroczenie i podlega grzywnie.

Można jeszcze przekopać grządki, które należy pozostawić w tzw. ostrej skibie, czyli nie grabione po kopaniu. Jeżeli zachodzi potrzeba zastosowania nawozów wapniowych – to należy je rozsiać przed przekopaniem, by nawóz zmieszał się z glebą.

Temperatura zewnętrzna waha się od kilku stopni powyżej 0 o C do lekkich przymrozków nocnych, które nie zagrażają roślinom przystosowanym do klimatu umiarkowanego. Coraz częściej sadzimy jednak na działkach rośliny z cieplejszych stref klimatycznych, które przeżywają spadek temperatury do kilku stopni C poniżej 0, lecz wymagają zabezpieczenia przed silniejszymi mrozami. Należą do nich zimozielone berberysy, hortensje, kalmie, kiścienie, laurowiśnie, ostrokrzewy, azalie japońskie, pierisy, także trawy pampasowe, rozplenica japońska.

Jak zabezpieczać rośliny przed przemarznięciem? Sposobów jest wiele, a każdy z nich sprawdza się najlepiej dla określonych grup roślin, niekiedy łączymy je:

  • kopczykowanie – usypujemy kopczyk z ziemi wys. ok. 30 cm wokół pni nowo posadzonych drzewek owocowych, tak, by miejsce okulizacji było osłonięte; w taki sam sposób chronimy róże i hortensje; kopczyki rozgarniamy dopiero na wiosnę, po ustąpieniu mrozów
  • ściółkowanie gleby – stosujemy rozdrobnioną korę, ziemię kompostową, słomę, ścięte pędy bylin, traw, łęty pomidorów, agrowłókninę (co najmniej dwie warstwy) – do zabezpieczenia wrażliwych na mróz bylin, roślin cebulowych, jesiennych zasiewów warzywnych
  • chochoły ze słomy (najlepsza jest żytnia), białej agrowłókniny lub tektury – osłaniamy pnie młodych drzewek owocowych i róż piennych, także gatunki hortensji wrażliwe na mróz oraz trawy ozdobne
  • stroisz z gałązek roślin iglastych – nadaje się do zabezpieczania roślin niskich, np. wrzosów, żurawiny, stosuje się także do osłaniania roślin cebulowych, szczególnie takich jak agapant, zawilec powabny, cyklamen neapolitański, warto zabezpieczyć także hiacynty, narcyzy, kosaćce holenderskie i lilie orientalne.
  • bielenie pni i nasady konarów starszych drzew owocowych – biały kolor odbija promienie słoneczne i chroni drzewa przed powstawaniem ran zgorzelinowych powstających wskutek nagrzewania się tkanek w pogodny dzień i gwałtownego ochładzania ich z powodu nagłego spadku temperatury mroźnym wieczorem; zabieg wykonujemy w połowie grudnia i powtarzamy w razie potrzeby w styczniu; stosujemy mleko wapienne – mieszankę 2 kg wapna palonego, 10 l wody z dodatkiem dobrze rozdrobnionej gliny dla zwiększenia przyczepności.

Warto zapamiętać kilka zasad:

  • do zimowego okrywania roślin i ściółkowania przystępujemy, gdy wierzchnia warstwa gleby zacznie przemarzać
  • do okrywania roślin nie stosuje się folii polietylenowej ani innych materiałów nie przepuszczających powietrza
  • opadłe liście nie nadają się do osłaniania roślin cebulowych, gdyż tworzy się z nich twarda, zbita warstwa, którą trudno usunąć wiosną bez uszkodzenia młodych liści wrastających w okrywę
  • trawy i hortensje przed okryciem związujemy sznurkiem z naturalnych materiałów, źdźbła traw wycinamy dopiero wiosną
  • zapowiedź silnych mrozów oznacza konieczność zastosowania dodatkowych osłon, np. warstw słomy, stroiszu lub agrowłókniny
  • wszelkie osłony zdejmuje się wiosną, po ustąpieniu mrozów; w przypadku dużego ocieplenia czy intensywnej odwilży osłony można lekko rozluźnić, ale należy pamiętać o ponownym zabezpieczeniu w razie nawrotu mrozu.

Rośliny zimozielone wymagają zimą szczególnej opieki. Szczególnie wrażliwe są na niedobór wody, ponieważ stale zachodzi w nich proces transpiracji, a pobór wody przez system korzeniowy jest ograniczony podczas mrozów. Największe uszkodzenia powstają w czasie mroźnej, bezśnieżnej lecz słonecznej pogody, a mroźny wiatr dodatkowo przyspiesza transpirację i powoduje przesychanie wierzchołkowych części roślin. Wskazane jest wówczas cieniowanie roślin specjalnymi cieniówkami lub osłonięcie ich białą agrowłókniną oraz podlewanie podczas odwilży. Strumień wody o temperaturze zbliżonej do temperatury powietrza kierować należy bezpośrednio na podłoże unikając zraszania całych roślin. Należy także zabezpieczyć iglaki przed deformacją pod wpływem ciężkiego śniegu, specjalnymi siatkami lub obwiązując ich korony sznurkiem. Śnieg należy z nich usuwać, nie dopuszczając do utworzenia się grubej, zlodowaciałej i ciężkiej warstwy, gdyż może spowodować trwałe deformacje a nawet uszkodzenia w postaci wyłamanych gałęzi.

Przygotowała:
mgr inż. B. Łupkowska
instruktor ogrodniczy OZ PZD w Legnicy
źródła: „działkowiec”, opracowania własne


Porady ogrodnicze na lipiec

Tym razem wyjaśniamy m.in. czym jest hortiterapia, jak odmienić wygląd altany po liftingu oraz  jakie środki warto stosować do ochrony roślin.

Tutaj czytaj więcej (KLIK)



CIĘCIE DRZEW OWOCOWYCH

ciecie_drzew_i_krzewow

Wielu działkowców nie umie fachowo ciąć drzew owocowych. Korony drzewa są gęste, a owoce małe niesmaczne, nie wybarwione.

Chcąc przyjść z pomocą działkowcom, daję kilka porad z tego zakresu w dużym skrócie posługując się materiałem źródłowym prof. Augustyna Mika oraz doświadczeniem własnym.

Druga połowa lutego to dobry termin do rozpoczęcia cięcia zimowo-wiosennego drzew, krzewów, winogron. Cięcie i formowanie koron, obok właściwego doboru podkładki odmiany, należą do podstawowych metod regulowana i wzrostu i owocowania drzew. Zabiegi cięcia i formowania koron wpływają pośrednio lub bezpośrednio na większość procesów zachodzących w roślinie i dlatego zaliczane są do najtrudniejszych zabiegów pielęgnacyjnych. W ogrodach działkowych należy sadzić drzewa na podkładkach niskich lub średnio niskich np. grusza karłowa na podkładkach M9, P22 oraz jabłonie półkarłowe szczepione na podkładkach M26, P14, P60. Po posadzeniu, cięcie trzeba zastąpić do niezbędnego minimum (wyrównanie wysokości drzewek, skrócenie zbyt długich pędów bocznych), a przy formowaniu koron drzew, cięcie trzeba zastąpić odginaniu pędów do pozycji poziomej, sprzyja to wczesnemu wchodzeniu drzew w okres owocowania.

Drzewa owocowe sadzimy jesienią lub wiosną, lecz przycinamy pędy zawsze wiosną, przywracając równowagę między głównymi organami drzewa – korzeniami i pędami.

Cięcie zimowo-wiosenne drzew należy przeprowadzić od połowy lutego do polowy kwietnia.

Cięcie zimowo-wiosenne polega na prześwietlaniu korony drzew i krzewów (gałęzie nie powinny się krzyżować ani nachodzić na siebie). Skracanie pędów pobudza wzrost (rosną wilki) i hamuje tworzenie się paków kwiatowych. Celem cięcia jest wymóg sanitarny, który polega na usuwaniu chorych gałęzi, a nawet samej chorej kory, ogranicza rozpowszechnianiu się chorób, pozwala drzewu zagoić rany. Prześwietlanie korony stwarza warunki nie sprzyjające rozwojowi niektórych grzybów chorobotwórczych, które lubią mrok i wilgoć. Wreszcie cięcie jest konieczne, aby owoce były duże i smaczne i dobrze wybarwione. Przez coroczne cięcie zmuszamy drzewa do regularnego owocowania, jak również jego odmładzania.

Cięcie letnie wykonujemy od lipca do końca września. Latem po zerwaniu owoców należy ciąć drzewa pestkowe takie jak: wiśnia, czereśnia, wczesne odmiany śliw, porzeczki, agrest maliny, jeżyny, ponieważ w tym czasie ich korona i drewno są najmniej narażone na zakażenie chorobami.

Cięcie letnie wykonuje się również dla lepszego wybarwiania owoców np. grusz czy jabłoni. Cięcie letnie najlepiej wykonywać w drugiej połowie lipca i w sierpniu, usuwając z koron jabłoni i grusz silne pionowe pędy zwane wilkami, oraz duże przyrosty jednoroczne z górnych partii koron. Cięcia wykonane wcześniej, w czerwcu i pierwszej połowie lipca, spowodują pojawienie się nowych przyrostów, a więc konieczność ponownego cięcia.

Cięcie letnie polega na skręcaniu pędów, co powoduje formowanie się pąków kwiatowych, powstawaniu krótkopędów owoconośnych i jest stosowane do pokrycia nimi głównych gałęzi. Gatunki pestkowe cięte na przedwiośniu lub wiosną, są narażone na infekcje przez grzyby i bakterie niszczące korę i drewno. Z tego powodu w terminie wiosennym wykonuje się tylko cięcie formujące koronę młodych drzew (rany są mniejsze).

Jeżeli drzewo rośnie silnie, to nie trzeba skracać jego pędów, zwłaszcza wiosną, aby nie stymulować jeszcze bardziej wzrostu. Natomiast usuwa się u podstawy pewną liczbę pędów lub gałęzi, zależnie od potrzeby. Jeśli drzewo, mimo dobrych warunków rośnie zbyt słabo, to silnie skracamy pędy aby pobudzić drzewo do wzrostu.

Skracanie wiosenne pędów pobudza wzrost i hamuje tworzenie się paków kwiatowych.

Skracanie letnie nie hamuje formowania się pąków kwiatowych, lecz powoduje powstawanie wielu krótkopędów owoconośnych i jest często stosowana dla pokrycia nimi głównych gałęzi. Aby po cięciu gałęzi rozwinął się prosty przyrost, należy ciąć około 5 mm nad pakiem skośnie, cięciem skierowanym w dół od pąka. Ciąć tak aby pąki były skierowane na zewnątrz korony drzewa.

Regulowanie wielkości plonu polega między innymi na przerzedzaniu zawiązków, które wykonuje się z powodu nadmiaru zawiązków. Powoduje to wejście drzew w owocowanie przemienne, przy obfitym zawiązaniu, przerzedzanie jest konieczne dla poprawy jakości owoców. W praktyce przerzedza się zawiązki jabłek, gruszek, śliwek, brzoskwini, moreli.

Opracował:
mgr Antoni Pieniążek
Instruktor Krajowy SSI

Dużo szczegółowego materiału znajdziesz w podręczniku:

„Sztuka cięcia drzew i krzewów owocowych” – prof. Augustyna Mika

ZIMA W OGRODZIE

zima19Skończył się grudzień, a zima nadchodzi w tym roku wyjątkowo powoli. W naszych ogrodach panuje spokój, życie pozornie zamarło. Uważny obserwator zauważy jednakże wiele oznak życia. Wiele gatunków ptaków zimuje na działkach; warto zadbać o nie dokarmiając w mroźne, zimowe dni. Kiedy jednak już rozpoczniemy dokarmianie, należy je kontynuować aż do ustania mrozów i stopienia śniegu. Pokarm możemy przygotować sami, lub zakupić gotowy w sklepie, w postaci mieszanki różnych ziaren, luzem czy w formie kul zespolonych niesolonym tłuszczem, mogą być także plastry niesolonej słoniny (pamiętajmy, że sól jest zabójcza dla ptaków). Pokarm wykładamy w zadaszonym karmniku lub zawieszamy na drzewie. Co zyskamy? Wiele ptaków przyzwyczaja się do miejsca; wiosną założą gniazda w pobliżu, a my zyskamy sprzymierzeńców w zwalczaniu wielu gatunków szkodników.

Łagodną, bezmroźną pogodę możemy wykorzystać na dokończenie jesiennych porządków w ogrodzie; o ile ziemia nie jest zmarznięta, to można jeszcze przekopać zapomniane grządki. O ile nie pobieliliśmy pni i nasady konarów naszych drzewek owocowych, to także jeszcze możemy to wykonać. Zabieg ten chroni drzewa przed skutkami wahań temperatur na wiosnę. W tym celu należy użyć mleka wapiennego – mieszanki 2 kg wapna palonego, 10 l wody z dodatkiem dobrze rozdrobnionej gliny dla zwiększenia przyczepności.

W naszych ogrodach sadzimy coraz więcej gatunków roślin pochodzących z łagodniejszych stref klimatycznych, wymagających okrycia na zimę. Jeśli ktoś tego jeszcze nie zrobił, to na razie nie ma powodów do obawy, dotychczasowe temperatury powietrza nie stwarzały zagrożenia dla tych roślin. Nie mniej należy śledzić prognozę pogody i przed spodziewanymi większymi mrozami wskazane jest zabezpieczenie gleby pod wrażliwymi drzewami i krzewami dodatkową warstwą liści, kory, lub zrębków, co zapobiegnie przemarznięciu korzeni; podobnie zabezpieczamy miejsca, gdzie rosną bardziej wrażliwe na mróz byliny. Do okrycia bylin oraz róż można z powodzeniem zastosować także gałązki roślin iglastych. Okrywanie części nadziemnej wykonujemy nie prędzej niż po wystąpieniu pierwszych przymrozków. Szczególnie narażone na uszkodzenia mrozowe młode drzewka owijamy słomą, jutą lub białą agrowłókniną; można użyć także falistą tekturę, kartony czy nawet kombinację wymienionych materiałów i obwiązać sznurkiem. Pamiętajmy, że nie należy stosować folii do zabezpieczania roślin, gdyż nie przepuszcza powietrza i pary wodnej. Warto także zabezpieczyć młode iglaki przed deformacją przez śnieg przez obwiązanie ich koron sznurem lub specjalną siatką.

W przypadku roślin zimozielonych ważne jest podlewanie w bezmroźne i suche dni oraz ochrona przed silnym nasłonecznieniem i wiatrem, gdyż oba te czynniki powodują nadmierną transpirację, a przy zamarzniętej ziemi pobór wody przez system korzeniowy jest mocno ograniczony lub wręcz niemożliwy (zjawisko suszy fizjologicznej). W tym celu należy stosować siatki cieniujące lub włókniny.

Kiedy już nadejdzie mróz i opady śniegu, warto pamiętać o strząśnięciu śniegu z gałęzi drzew i krzewów, szczególnie iglastych. Obfite opady wilgotnego śniegu mogą spowodować deformację iglaków a nawet wyłamanie gałęzi pod jego ciężarem.

Zima to także trudny czas dla mieszkańców naszych oczek wodnych, szczególnie dla ryb. Mają one szansę przetrwać mroźną zimę tylko w zbiornikach o głębokości powyżej 80cm, jeśli zadbamy o dopływ tlenu. Możemy to zrobić np. wykonując przeręble lub umieszczając specjalne pływaki ze styropianu, ewentualnie pęczek z trzciny czy pędów bambusa. W razie większych mrozów należy regularnie sprawdzać, czy ryby majś dostęp do powietrza, gdyż gruba warstwa lodu utrzymująca się przez kilka – kilkanaście dni może spowodować brak tlenu w wodzie i uduszenie się ryb. Jeśli nasze oczko jest płytkie lub nie mamy możliwości kontrolowania stanu lustra wody, lepiej rybki odłowić i zapewnić im zimowanie w dużym akwarium w chłodnym pomieszczeniu. Wodę można wówczas wypompować i dokonać przeglądu stanu technicznego zbiornika oraz wykonać niezbędne prace konserwacyjne.

Kolejne prace to regularne sprawdzanie stanu przechowywanych warzyw (np. cebuli, marchwi, pietruszki, a także nasion fasoli, grochu) oraz owoców i systematycznie usuwamy te, na których pojawiają się objawy chorobowe, co ograniczy zakażanie pozostałych zbiorów.

Amatorzy świeżych warzyw mogą rozpocząć pędzenie korzeni pietruszki i selera na natkę, cebuli na szczypior, czy wcześniej przygotowane kępki szczypiorku, a nawet cykorię sałatową. Rośliny posadzone do doniczek nie mają dużych wymagań, dobrze rosną w zakresie temperatur utrzymywanych w mieszkaniach, nie należy jednak ich zbyt obficie podlewać. Największą trudność może sprawić zapewnienie roślinom odpowiedniej ilości światła, ze względu na krótki dzień, dlatego doniczki trzeba ustawić na słonecznym parapecie lub zastosować specjalne lampy diodowe lub fluroescensyjne, aby wydłużyć dzień do 10 – 12 godzin.

Zima to czas nie tylko na porządkowanie naszych altanek, konserwację narzędzi i naprawy sprzętu, to także czas planowania zmian i ulepszeń na działce, przemyślenia na temat uzupełnienia nasadzeń czy zaopatrzenia się w dodatkowe narzędzia usprawniające prace w przyszłym sezonie wegetacyjnym. Ogrodnik – więc nie śpi zimą..., także ogrodnik amator, działkowiec – członek Polskiego Związku Działkowców.

Będziemy sukcesywnie wymieniać poglądy, opinie i dzielić się wiedzą z Państwem.

Do wiosny....

Przygotowała:
mgr inż. B. Łupkowska
instruktor ogrodniczy OZ PZD w Legnicy

Projekt i realizacja: StudioAvatar.pl - strony www Legnica, Lubin, Wrocław